No tak się robi wszędzie, do czasu aż pociąg nie odjedzie. Każdy zarabia, jak umie, ale generalnie łatwiejsze, efektywniejsze i mniej stresujące jest inwestowanie długoterminowe. Chociaż z drugiej strony zarobienie kilkudziesięciu procent w kilka dni jest bardzo efektowne i daje mnóstwo satysfakcji :)
...na jednej spółce złapiesz 30 %, na drugiej wtopisz 15, lub 40, a zaraz się okaże, że ta pierwsza juz odjechała, ...możesz mieć szczęście i zarobisz na obu, ale nie zawsze tak bywa, jak podliczysz rok okaże się, że wcale tak dużo nie zarobiłeś, a uwaliłeś się po pachy, nerwy, czas, itd, ....a wystarczy wyczaić dobrą spółke i od czasu do czasu troche jej pomóc .......