W najbliższy weekend odbędzie się referendum na Krymie.
Niemal na 100% będzie ono po myśli Putina. Ukraina go nie uzna i zrobi się zadyma.
Pytanie "DO ILU TO JESZCZE SPADNIE?" jest pytaniem o to, jak na ten polityczny
pat zareagują w przyszyły poniedziałek rynki finansowe. Bo że zrobi się bardzo nerwowo,
to jest pewne jak w banku.
Być może indeksy otworzą się dużą luką w dół (już coś takiego przerabialiśmy w ubiegłym tygodniu), a że nastroje na MIT są fatalne, poleci więc w dół i on.
Jeśli nie wybroni się psychologiczne i techniczne wsparcie na 50 gr, to spadek może być
bardzo bolesny. To będą rządzić emocje i zachowanie stada, a wyjście jest dość wąskie.
Wy nie zastanawiajcie się o ile będzie jeszcze spadać tylko zastanowcie się nad kumulacja akcji. Cały czas trwa koretka. Za jakiś czas będziecie zabijać sie o akcje na wysokości 70-80 gr. Pozdrawiam.