Mniej wiecej taki sam sens jak iść na ryby i rozłożyć siatkę 100metrow od brzegu ( oczywiście w głąb lądu).
Ale powodzie sie zdarzają.... Mozna tak czekać...
To wcale nie jest nierealne. Ostatnio przed odkupem akcji spółka poleciała prawie w te rejony (3.90). Wtedy trzeba było brać siatami. Może i w tym roku się powtórzy. Tym razem nie przegapię.