Nie ma żadnych podstaw w raportach finansowych, żeby tak było. Jednak ostatnie informacje z firmy mogą sugerować, że coś się może zmienić. Do tego zakończenie Finleadera, który może skokowo poprawić przychody i fatalne nastroje - patrząc na karnet ma się wrażenie, że cały freefloat jest chętny do sprzedaży.
A ja mam wrażenie, że dzisiejszym TKO ktoś sobie bada tą małą spółkę i sprawdza ile tu na niej można by ugrać :))
Niech tylko zatwierdzą dotację to zobaczycie co się będzie dziać.
Tu się zgadzam. Do tego umowa na 450 tys, Finleader zamiast ciążyć może zacząć dawać korzyści. Ogólnie powinno się takim firmom jak Finhouse dawać szansę - co któraś da wielokrotny zwrot z kapitału.