Bakalland: cena zmierza do dolnej bandy kanału. Od połowy listopada ubiegłego roku kurs akcji przedstawiciela branży spożywczej porusza się w kanale spadkowym. Na początku lutego cena odbiła się od górnej bandy tego kanału i teraz zmierza w kierunku dolnej. W ubiegły poniedziałek akcje potaniały aż o 8,4 proc., do 2,07 zł, a na wykresie powstała czarna świeca z dużym korpusem. Cena spadła poniżej średniej kroczącej z 200 sesji, co sygnalizuje coraz większą przewagę niedźwiedzi. Widać to również po wskaźniku ruchu kierunkowego – linia –DI jest powyżej +DI, a ADX rośnie. Na podstawie analizy technicznej można więc wnioskować, że cena będzie dalej spadać. Najbliższy zasięg nie jest odległy i wynosi 1,9 zł – dolna banda kanału. Nie można jednak wykluczyć wybicia dołem, które mogłoby skutkować zejściem w rejon lipcowych minimów przy 1,49 zł. Ewentualne kontry wzrostowe będą napotykać opór przy górnej granicy kanału, czyli 2,35 zł. Wyjście powyżej 2,48 zł, czyli lokalny szczyt ze stycznia, będzie oznaczać przerwanie sekwencji coraz niższych maksimów i zaneguje spadkowy scenariusz.