...obligi mają zabezpieczenie ma maszynie...może też dostaną po jej sprzedaży przez syndyka z 10%.potrwa to parę lat.....wygrają orly,bo to oni ją kupią za bezcen i tak biznes mały Polsce się kręci .Przekręty gonią przekręty !!!
Po co takie zabezpieczenie które nie zabezpiecza nawet połowę kwoty obligacji. Morze jednak ta linia jest więcej warta i warto kupować obligacje po 39%?
na to pytanie nikt nie udzieli odpowiedzi. linia tak byla wyceniona i tyle jest warta ale nie w momencie gdy trzeba sie jej pozbyc - wtedy, wiadomo, ze cena bedzie duzo nizsza. ile nizsza? tego nikt nie wie i oby nikt sie nie musial dowiadywac. ja jestem zdania, ze jest wiecej warta niz te 39% i gdybym mial za co to bym dokupil, mysle, z reszta ze tu wiekszosc tych co maja papier jest tego zdania, bo w przeciwnym wypadku by sie papieru pozbyli przynajmiej po czesci. a zabezpieczenie lepsze takie niz zadne, bo wtedy to by dopiero byla loteria.
tu moze byc bardzo ciekawie, gdy wyjdzie, ze spolka upadnie a bedzie chetny na ta linie za powiedzmy 7-8 mln. wtedy wierzyciele odzyskaja calkiem niezla kwote i moze cos jeszcze skapnie z pozostalosci majatku, no ale tego tak jak pisalem nikt nie przewidzi... natomiast to ze rodzinka odkupi linie po taniosci to niech nie licza nawet bo sam znam kilka potencjalnych firm, ktore by mogly byc zainteresowane i z pewnoscia podrzuce im info gdyby spolka upadla...
Gdyby sie udalo sprzedac linie za 8 mil to zysk jak teraz sie kupi obligi bedzie 100%. Nawet jak beda sadzic 3 lata to dobra stopa zwrotu, a chetnych nie ma......
chetnych nie ma bo nie wiadomo za ile sie to sprzeda, kiedy kase odzyska i jak to bedzie wiec nikt nie chce sie bawic w taka loterie. zysk duzy to i ryzyko duze