Na wykresie dziennym buduje się trójkąt dla waszej perełki.
Linia po górnych knotach świec ( z dwóch ostatnich dystrybucji, czyli na 62 - 56 groli ), oraz 2 linia dolna t.j, najniższy ostatni knot na 37 groli i horyzontalnie w lewo do otwarcia z 28 października.
To nic innego jak idealne otoczenie na zlot kursu do poziomu 37, po czym przewiduję wyłamanie trójkąta dołem i kontynuację przeceny.
a o co chodzi tu........ info jest i bylo pewne a ze tylko wytrwalli zarobia a ci co graja na 20 pr gratki myslicie ze gruby pogoni papier jak nie ma arkusza
Kurs leci na saniach niżej i niżej.
Spód zjazdu na poziomie 0,37.
Ps. Ostatnie info odkrywa karty. Nie ma szans na "wyczekiwany komunikat".
Procedury potrwają do wiosny ( kwiecień - maj ) o ile PCG nie domaluje kolejnej niespodzianki w postaci jakiś tam nowych 6-7 punktów, wymagających spełnienia.
Zapewne trzeba będzie na nowo przeprowadzić due diligence spółki, bo od czasu pierwszego badania położenie Dependa mogło się zmienić :)
510 tys papiera sie dzis obrocilo ..no to ktos z forum pewnie zaliczyl wysypanie ..przyznawac sie bez bicia ...z imienia i nazwiska :)....kto Dzis sprzedawal wystap .....
1......
2.....
3....
czeka Tytuł LESZCZA i DYPLOM UZNANIA za wysokie osiagniecia w antywskazniach giełdowych :)
hahaha
4,5% nie trafiłeś ! pakiecik kontrolny jest ,a tak nawiasem to tylko chłodna ocena sytuacji , plus roszczeniowych wpisów bo od kucania w jednym miejscu bolą nogi !
Cena "wali" do podstawy trójkąta, czyli 0,37.
Jak wyłamie tę podstawę, a wyłamie bo przecież 200mln $ po ostatnim info jest dalej niż bliżej to 25 następny przystanek.
Jeśli jestem w błędzie.... zapraszam do merytorycznej dyskusji.
Dlaczego odzywa się w tobie cham? Niepotrzebnie.
Kurs zrobi swoje, bo jest zależny od decyzji inwestorów, które nietrudno przewidzieć, a przesłanek jest aż nad to.
Czekałeś na zetala? - twój ból, Depend nie Mikołaj.
znizam sie do Twojego poziomu abysmy nadawali na tych samych falach... bo inaczej moze mnie nie zrozumiesz...
ja czekam na final a czy to bedzie zlotowka czy mniej lub wiecej to sie okaze...
ja mam akcje... a Ty? miales czy nie masz... nie interesuje mnie to... za to udzielasz tu swoich glupawych rad co nie mialy pokrycia w rzeczywistosci jakbys byl glownym udzialowcem tej spolki...
Ty nigdy nie dotrwasz do finalu... chociaz bys mial te akcje... o co Cie nie podejrzewam...
a te Twoje przewidzenia nie dotycza inwestorow... to sa gracze... ktorzy znikna
Skoro chcesz być merytoryczny to powinieneś odnieść się do swoich poprzednich wpisów. Nie mówię już o przepowiadaniu 0,19 bo zawsze możesz napisać, że cały czas jest to realne. Natomiast napisałeś jakoś tak w drugiej połowie listopada, że kurs zjedzie do 0,35 i tam będzie się kisił przez bardzo długi czas. Co prawda 0,35 można powiedzieć, że trafiłeś (nie należy czepiać się 2 gr) ale druga część przepowiedni zupełnie nie trafiona. Kurs nie kisi się na wspomnianych przez Ciebie poziomach lecz zachowuje się bardzo dynamicznie. Jak chcesz poznać moją wersję to zajrzyj na wątek "wsparcie 0,47".
P.S. Twój tytułowy post nie jest pozbawiony sensu, wytłumaczyłeś swój punkt widzenia. Zobaczymy, czyja teoria sprawdzi się.
no prawie Ci się udało trafić.Tylko co to zmienia ? 26/36./46/56gr mnie to nie podnieca.
Czekam cierpliwie na wybicie i wtedy dokupie.To nie jest papier do spekulacji dla mnie .Nie interesują mnie grosze.Wóz,albo przewóz .Będą pieniądze,inwestycje to zarobimy ,a jak nie to wtopa i tyle w temacie.
Ja uważam,że największym aktywem dependa jest pan K /nie mylic z prezesem/.Ufam mu i pod niego jest moja inwestycja.
ps średnie kroczące tygodniowe od roku rosną ,a ja jestem cierpliwy.W poniedziałek opiszę Ci moja inwestycję z początku dwutysięcznych lat.
hehe Ty jakis jasnowidz??
Właśnie chodzi mi o TIM.
Mieszkam we Wrocławiu i na poczatku dwutysięcznych lat współpracowałem z TIM ,Takie drobne zlecenia.Miałem okazje poznać panów prezesów /tak z widzenia/Krzysztof Folta i Krzysztof Wieczorkowski.Budowali magazyn wysokiego składowania we Wrocławiu na ul Starogardzkiej /teren dawnego Pilmetu/Przychodzili co parę dni na budowe i tak sobie gospodarskim okiem oglądali.Akcje Timu od roku kiwały się około 40/45gr po dużym spadku.
Pewnego razu pytam pana Folte czy to kiedyś odbije - jakos tak.Na co otrzymałem odpowiedż.
A co mnie to obchodzi ile rynek wycenia ,ja wiem co mam i sobie poszedł dalej .
Ja popatrzyłem na ten magazyn ,na nowiutkie piękne kolorowe regały ,a wtedy to robiło wrażenie i tak pomyślałem - kupie troche tych akcji.I kupiłem 25tyś w przedziale 43/48gr
Giełde śledziłem tylko w telegazecie i czasami w biurze maklerskim ,nie jak dzisiaj w internecie .Akcie stały prawie w miejscu przez długi czas a ja dalej robiłem dla Timu ,otwierał nowe oddziały i czas płynął .Bywało tak,że zapominałem o moich akcjach na dobre parę tygodni a może i miesięcy.
W lipcu 2003 pojechałem na urlop.Wracam w sierpniu zerkam na telegazete i sie zaczeło -65gr i teraz juz co dziennie jak narkoman na głodzie.Telegazeta ,telefony do biura maklerkiego,do domu i prośba do żony o sprawdzenie notowań.Krótko mówiąc ciśnienie zaczeło rosnąć a ja nie mogłem przestać myśleć o akcjach.
Wytrzymałem do 1,8 i sprzedałem wszystko po roku było 7zł a potem dalej dalej i dalej do 60zł.Już nigdy nie odkupiłem - śledziłem cene jak narkoman i w głowie przeliczałem pieniążki jakie zostawiłem na stole.
Kupic dobrze jest trudno,ale sprzedać dobrze jeszcze trudniej.Teraz juz wiem,że zarabiają cierpliwi.
Panowie Folta i Wieczorkowski dalej maja kontrolny pakiet , Tim wybudował jeszcze nowszy magazyn /Siechnice pod Wrocławiem/ wypasiony.Automaty ściągja towar z regałów ,a komputery steruja wysyłkami /ten poprzedni wygląda jak ubogi krewny/ .
ps
z 10tyś zrobic 500tyś- to jest strzał i to można zrobić :)
Nie zaprzeczę ani słowu. Znam.
Nikt w tamtych latach nie wiedział, jak bardzo potrafią urosnąć akcje. Jednak podobieństwo na zasadzie "było tam, będzie i tu" - nie jest metodą, bo co ma piernik do wiatraka? Rynek od tamtych czasów zupełnie się zmienił.
Rynek sie nie zmienił - otoczenie sie zmieniło.Wtedy wchodziliśmy do Unii dostaliśmy Euro w piłce nożnej itd.Ja nie robie porównania Depka do Timu .Na teraz nie ten kaliber nie te fundamenty.
Depend to wydmuszka / teraz/ ,ale jak pan K zakupił 3,7mln akcji to w jakimś celu.Jak w końcu dostaną ten kredyt to sytuacja może się zmienic diametralnie.Ja ufam panu K i stawiam na niego moje pieniądze.Nie sądze,że zainwestował ponad milion złotych żeby wydoic drobnych akcjonariuszy.Zakładam /ryzykuje/ że koniec będzie pozytywny.Za miesiąc/dwa/rok tego nie wiem.A jak nie, to stracę /to mnie nie zrujnuje / Dlatego pisze ,że cena w tej chwili dla mnie nie ma znaczenia 36,czy 56 gr co za różnica.Czekam na rozstrzygnięcie kredytu .
ps myślisz ,że Monari nie może kosztować 100 za parę lat