poszukiwałem rachunku maklerskiego tańszego niż mój obecny.
Poszperałem, poczytałem, na sieci znalazłem ofertę DB Maklera ( Deutsche Bank ).
Oferta wydała mi się atrakcyjna, reklama huczała, 0,19% na GPW, bez prowizji minimalnej, bez opłat za konto.
Myślę sobie - tego szukam. Wypełniłem formularz kontaktu na strnonie, bo miałem kilka pytań do KOMPETENTNEGO pracownika.
Poczytałem tabelę opłat i prowizji, ale dotarłem tylko do 2 strony, a to obszerny dokument.
Po kilku godzinach mam telefon, co prawda konsultant był ostro nastawiony na sprzedaż, bo na każde moje pytanie pod koneic dodawał formułkę, czy już możemy otworzyć konto. Co mnie niebywale wpieniało.
A rozmowa wyglądała mniej więcej tak.
A) Czy Państwo pobieracie tylko prowizję 0,19% i nic więcej ? Żadnego inne kosztu poza czystą prowizją nie spotkam u Państwa.
- Tak, tylko 0,19% - reszta bezpłatnie.
B) A w Państwa taryfie jest już na 2 stronie taki podpunkt, ze możecie Państwo doliczyć do prowizji 0,19% dodatkowa prowizję wedle Waszego widzi mi się. Mówię konkretnie o podpunkcie E w Taryfie OPłat i prowizji.
( tutaj zmieszanie pracownika, szuka, mijają ze 2-4 minuty ) i odpowiedź
- Tym punktem proszę się nie przejmować. To martwy podpunkt. Nie stosujemy go.
(??????????? taaaak, żyję od wczoraj i wierzę, że są takie martwe zapisy umowy, które ja mam podpisać, a bank charytatywnie ich nie bedzie egzekwował, co więcej bank nawet nie mówi ile może extra prowizji doliczyć ). Może i ten podpunkt mnie nie obowiązuje ale tylko do momentu kiedy nie jestem Waszym klientem.....
C) A mówiliście Państwo , że konto jest bezpłątne. A kolejny punkt F mówi ze co 3 miesiące pobieracie opłatę zalezną od ilości akcji w portfelu, im więcej akcji tym wyższa oplata. Co prawda to nie są duże kwoty, ale rocznie to już tą opłatę ściagną ze mnie 4 razy...A miło nic mnie więcej nie zaskoczyć
- Tak, jest taka opłata.Pobieramy ja co 3 miesiące.....
/ w międzyczasie już 4 razy zostałem zapytany czy otwieramy rachunek przez telefon
D) Na końcu okazało się, że jest też cross selling, że musze jeszcze koniecznie wziąć konto bankowe do tego rachunku bo inaczej się nie da....
Na końcu zapytany o otwarcie konta, gdy zapytałem jak to miało by się odbyć - dowiedziałem się, że konsultant się rozłączy i zaraz przedzwoni ponownie już aby otworzyć konto bo się podobno system zawiesił i teraz nie może wprowadzić mojego wniosku. Ale za 10 sekund by oddzwonił.
Ja za długo na tym świecie żyje aby wiedzieć że
- nowa rozmowa nagrana już będzie bez problemowych pytań i odpowiedzi ze to niby jakiś punkt jest nieegzekwowany
- prowizje, gdy ja chcę konto i sie sam zgłaszam przez kontakt, to pracownik dostanie x prowizji, ale jak sam przedzwoni i niby to mnie namówi to już ma 5x prowizji.
Co więcej, pracownik był totalnie nieprzygotowany.
Co więcej, pewnie jakbym przeczytał kolejne strony tabeli opłat i prowizji, to bym się być może dowiedział ze ta prowizja to nie 0,19% ale ,,OD" 0,19%.
Zatem trzeba uważać, bo reklama idzie coraz dalej i coraz bardziej odstaje od rzeczywistości.
Mam podobne spostrzeżenia, gdy Makler ,,DojczeBanku" wchodził, około rok temu, to nawet dawali pierwsze zlecenia za darmo, ale później coś pozmieniali i o dziwno musiałem zapłacić duże prowizje. Od tamtej pory korzystam, ale do szybkich transakcji, w daytradingu.
Pamiętam też, ze w tabeli był wątek o tym, że można negocjować stawki. Konia z rzędem temu, kto się chociaż dowie jakie nalezy spełnic wymagania.
To jest tak ze mozna, ale nikomu się to chyba jeszcze nie udało...
Oferta jest dobra, tylko jej nie potrafią sprzedać. Najwidoczniej Call Center obsługuje wszystkie produkty, rachunki, karty debetowe, kredytowe, kredyty, pozyczki, lokaty, milion innych i rachunki maklerskie o których z natłoku zmian w ofercie wiedzą najmniej...