przez ponad rok kiszenia niektóre gnioty na gpw poszły po kilkaset procent do przodu ,wydmuszki balansujące na krawędzi bankructwa,, tu mamy kurs na nizinach,, zadłużenie jakie jest każdy wie z nas, teraz albo powolutku do przodu albo wracamy w swoje miejsce,,,przełomem będzie podpisanie umowy stowarzyszeniowej,,miejmy nadzieje,że przez dwa miesiące w końcu przełamiemy ten letarg w którym znalazła się westa,,,