Czy może ktoś mi wytłumaczyć skąd taki popyt? Bo podaż to rozumiem- sprzedawać bo firma upadnie. Ale to myślenie sprzedających znamy. Kto w takim razie kupuje? I to takie ilości!
Sprzedają Ci, którzy będą obejmować akcje w emisji, mnie jednak zastanawia, kto odbiera te akcje... nie sadze aby to była ulica, widać po wielkości i ilości transakcji na sesji, że są to ustawione zakupy - i nadal się komuś opłaca po cenie koło 50 gr skupować akcje... daje to do myślenia.