Powoli zaczynaja wychodzic machloje tych chlopaczkow, ktorych sie nie da tak ladnie i zgrabnie tuszowac jak wczesnie... Poczatek konca. Powinni po mesku sie poddac, wywiesic biala flage i wkoncu zachowywac sie fair play.
Pewnie po prostu kolejny oszukany inwestor, kontrahent albo klient... W sumie jak się szczegółowo prześledzi ostanie miesiące i lata trudno o inne zdanie na temat o2o.
jacy duzi? Przecież tam nikogo istotnego już nie ma... Przejrzyj, wszyscy pouciekali. Trudno, żeby pan D albo P wyszli bo to definitywnie skazywałoby na upadek, a napewno nic by tym nie zyskali, bo i co? Kapitał przepadł, przejedli go panowie.