Dzień dobry, od paru dni jestem szczęśliwym posiadaczem akcji IMVX.
Życie nauczyło mnie żeby szybko kupować to co kupuje prezes i jeszcze szybciej sprzedawać to co prezes sprzedaje. Tutaj sprawa jest jasna. Prezes wiedział, że zrobi sobie emisję, więc najpierw trochę akcji drożej sprzedał, a później dużo akcji kupi sobie taniej.
Wg mnie cena jest OK, tym bardziej że za gotówkę. Gotówkę, trzeba wnieść, by się bilans zgadzał. To spółka o zróżnicowanym akcjonariacie i właściciele patrzą sobie na ręce.
Mały wałek jest gdzie indziej. Wyniki za I kwartał są podrasowane w dół. To po to by preziowi pozwolili wziąść akcje po 6 zł. Gdyby był zysk to musiałby zapłacić 7 albo 7,50. Więc nie dziwcie się chłopu, że pokazał stratę. Sami zrobilibyście to na jego miejscu.
Natomiast zasadnicze pytanie jest następujące: ile facet zamierza zarobić na 1 akcji, jeżeli kupuje je po 6 zł? 10-20 % to chyba za mało; 50-100 % to chyba za dużo, więc być może 30-40 % ? Taka solidna inwestycja,ale bez drażnienia wspólników. Dawałoby to cenę docelową w okolicach 7,80-8,40 w perspektywie pół roku.
Albo inaczej: Dywidenda 5% od 6 zł t.j. 0,30 zł/akcje powinna być, bo inaczej to by zaniósł kasę do banku.
W każdym bądź razie zrobiłem to cp prezio - on wie lepiej co się będzie działo w jego spółce
mam trochę moralnego kaca, że kurs spadł poniżej 6, ale spoko, prezes wie co robi.
Kiedy zacznie rosnąć, a będzie wciąż poniżej 6, to wtedy kupie tańsze akcje, a po paru dniach droższe odsprzedam. Będę miał akcje tańsze od prezesa :)
poszła jedna sztuka - ale po 5,80 :)
uważaj z tymi zakupami bo będziesz sprzedawał po jednej sztuce przez rok.
jestem tutaj ponieważ spółka ciekawa od kilku lat jednak systematycznie pogarsza wyniki i to jest niepokojące - gdyby wrócili do wyników z lat poniżej 2010 to wartość spokojnie 20 zł za akcje-potencjał jest , ale to się raczej nie wróci.