"Emitent nie otrzymał zapłat za wyprodukowany towar pomimo tego,że był on gotowy do odebrania przez Klientów. W związku z tym towar o wartości
ok. 3 800 000 zł został przedstawiony w Bilansie w pozycji Zapasy. Spodziewane zapłaty za ten towar w większości miały miejsce dopiero w styczniu 2013 roku"
Pytam się zatem gdzie wsiąknęły te 4 mln zł? Bo w przychodach za 1 kwartał tego roku ich nie widzę. Może zadamy to pytanie zarządowi lub knf?
"Prowadzone są konsultację z biegłym rewidentem na temat możliwość
zaliczenia tych kwot przychodów do roku 2012 jednakże w opinii Zarządu jest to mało
prawdopodobne."
Widocznie biegły uznał, że przychód zostanie zaliczony do 2012 roku.
Czy zatem nie powinna pojawić się korekta raportu czwartego kwartału? Czy zatem należy spodziewać się super wyników rocznych? Po co zatem ten cały cyrk? Czy nie byłoby uczciwie napisać o wynikach tych konsultacji w ostatnim raporcie ? Tak aby nie wyleszczyć drobnych inwestorów.?
niech tą całą Vedię szag trafi z jej obietnicami kłamstwami i fabrykowanymi raportami ile lat można grać w wuja z akcjonariatem pytam ile????
albo są ciemni albo udają greka
niktorzy sa albo mlodzi albo krutko na gieldzie. pamietaj nigdy nie podejmuj decyzji w duzych emocjach, nigdy nie panikuj, i nigdy nie inwestuj kasy pozyczonej, i takiej ktora po jutrze moze byc potrzebna, bo cie wyciulaja i sprzedaz wtedy kiedy trzeba kupowac. taka odroczona platnosc np skasowac, i dzis spokojniej patrzysz na ruchy kursow. nie jeden z nas nabral sie na raport, prawda? i nawet jesli to co z tego, nic jesli nie musiales wczoraj lub dzis sprzedawac. a co do raportu, jest jaki mial byc.