Jeżeli zamkniemy dzisiejszą sesję w okolicach 2,5 przy obrotach które już wskazują, że będą najwyższe w tym roku to jest szansa na wybicie górą i w krótkim horyzoncie czasowym dojście do 3 złotych
/ ...i tak jest bardzo miło ze strony karkosika, że trzyma kurs na wysokim poziomie
- cóż...?! z podłączenia tym razem nic mu nie weszło, a ze stratą nie odda (no i mamy super spółkę od białych biotechnologii o wysokiej stopie zwrotu nie dającej się przewidzieć w namacalnej przyszłości)
czy czasem tu od dawna nie jest realizowana takazabawa? - wklejam z innego wątku
Ubieranie czyli karmienie leszcza
Karmienie leszcza zwane też pompowaniem czy ubieraniem to popularna taktyka grubasów zmierzająca oczywiście do tego do czego zmierzaja wszyscy - żeby zarobić duzo w kótkim czasie. Żeby nakarmic leszcze muszą być spełnione pewne warunki:
- nurt musi być ale nie za bystry (spółka płynna ale nie za bardzo).
- należy posiadać rzeczony papier i gotówkę (najlepiej oba w większych ilościach).
- przynajmniej 30 minutowy średnio-dzienny wolumen musimy mieć.
- papier na ostrych wzrostach (trzeciea lub czwarta biała świeca).
- na S nie stoi gruba kolejka bo większość spodziewa się wzrostów.
- najlepszy moment to średnia sesjak w stanach i małociekawe otwarcie na WIG.
Leszcze obserwują bacznie otwarcie (po dwóch-trzech sesjach wzrostowych gromadzi się ich zwykle większa ilość) i czekają. Wtedy stawiamy średnią beleczke na K. Leszcze obserwują co się będzie działo.
Należy włożyć sobie wtedy trochę papiera w ryj samemu, żeby podejrzanie nie wyglądało a potem, po chwili skubnąć ze 2-3 razy tę kolejkę co czeka po prawej i walnąć PKC-em K ale obliczyć tak, żeby sięgnąć piątego w kolejce co do wielkości zleceń na S. Powstaje wtedy pełne mignięcie całych notowań na zielono.
Ktoś kto obserwuje 20 spółek w arkuszu (w tym naszą spółkę) - nie ma bata, żeby tego nie zauważył.
Spogląda.
(BTW: drobnica i małe leszczyki zazwyczaj używaja podglądu tylko jednego lub trzech zleceń w kolejce bo są na tyle pazerni, że szkoda im wywalić stówkę miesięcznie na obserwację notowań. Tych pomijamy w naszych rozważaniach).
Odczekujemy 30-40 sekund i powtarzamy operację sięgając wyżej. Mija 30 sek. Tyle potrzeba, żeby leszcz jeden z drugim zrozumiał, że coś się dzieje i, że "kto szybko kupuje -dwa razy kupuje" i wklepał zlecenie. Po wklepaniu wrzuca je szybko na parkiet. Najlepsi łyknęli a ci co nie zdążyli przepisują zlecenia i kupują wyżej.
My podsycamy odpowiednio skubiąc po trochę tych z prawej (nazywa sie to skubaniem leszcza), żeby wyglądało, że jest ruch na spółce. Możemy skubać po 30 - 50 akcji. Ważne, żeby migało.
Leszcze są juz posrani i dociągają do zamierzonyc przez nas 7-8% wzrostu. Ruch zamiera... czekają... teraz musimy wykazywać aktywność. od czasu do czasu skubniemy z prawej ale każde zlecenie pojawiające sięna K napychamy (ale nie do pełna !!!).Zostawiamy końcówki. Leszcze są głodne wzrostów i pazerne. Będą chciały ustawiać zlecenia zawsze o grosz wyżej, żeby tylko mieć papier.
W ten sposób pilnujemy przez zamierzony okres (niekoniecznie przez całą sesję). Po lewej tymczasem zaczyna grubieć bo już przestają się wyprzedzać po groszu i gromadzą się w ławicach na pewnych poziomach po lewej blisko wielkości transakcyjnych. O to nam chodziło.
UWAGA: Na skubanie i podtrzymywanie kursu zużywamy to co łyknęliśmy, żeby doprowadzić papier na poziom +7-8%. Jak już to zużyjemy - dalej karmimy umiejętnie. Ważne, żeby kurs ani nie rósł ai nie spadał.
Inni się dokładają, rośnie wolumen. Leszcze myślą: nie po to ktoś tyle kupił, żeby teraz stracić więc żrą coraz śmielej (zupełnie jak te szczury w filmie "Szczurołap" - polecam). Smart-Leszcze już zwęszyły - duże obroty nie oznaczaja kolejnego wzrostu tylko sesję odwrotu spod szczytu - ale nie są pewne... czekają...handel na papierze zamiera ale zlecenia grube na K jeszcze stoją.
Wtedy sypiemy mocne dwie garście, obliczone tak, żeby wcisnąć całej widocznej kolejce do głębokości 5-tego poziomu a potem drugi raz, żeby jeszcze pogłębić i sprzedać tyle ile zamierzalliśmy. Leszcze są nakarmione i posrane... zamierają jak zając w snopie światła z latarki. Ale właśnie wtedy jest 16:07.
Mija minuta i zaczynają sprzedawać delikatnie. Wtedy spokojnie stawiamy swoją beleczkę na K niżej i odbieramy trochę tego co spanikowani nam w dogrywce oddadzą.
Resztę odbierzemy nazajutrz
W ten sposób odkupimy swój papier tanio i skutecznie i mamy nakarmione leszcze oraz zapewnioną niskącenę na otwarciu nazajutrz oraz pożądaną świeczkę z długim górnym cieniem dającym układ harami lub spotkania lub nawet zasłonę czarnej chmury - co sygnalizuje spadki i wypłoszy nam leszczy na drugi dzień.
Jakie 123 mln kapitalizacja głupi kretynie ? a 200 mln dotacji to co ? To kasa wdrozona w firmę i każdy milion musi jeszcze na siebie zarobić i sam Roman o tym mówił. Masz k...a pojęcie o giełdzie hahaha
jutro istotna sesja, jeżeli urośniemy o kilka procent na koniec sesji to wybicie stanie sie faktem i w ciągu następnych kilku dni zobaczymy 3 z przodu...
fala wzrostowa powinna nas wynieść powyżej 5 zeta .podobny układ był w 2011 roku . pozostaje kwestia czy będzie powolna wspinaczka czy trochę szybciej pokonamy ten dystans . ja liczę że bedzie szybszy ruch .
Na Skotanie ostro spekulują ludzie Karkosika.
Polecono im, aby ugrali kasę potrzebną na opłacenie kary nałożonej przez KNF za manipulację akcjami Boryszewa.
witam . po co masz sprzedawać coś co ma pewne perspektywy wzrostu .wiadomo że będzie rosło więc uważam że zabawa w łapanie dołków w trendzie wzrostowym nie ma sensu bo więcej na biuro wywalisz kasy niż zarobisz a w ogólnym rozrachunku będziesz miał mniej akcji niż byś siedział i nic nie robił . tak więc pozwól rosnąć chyba że masz lepszą spółkę
Hmmmm....
Nie lubie tak pisac ale....jak dooopa piecze to moze jakies zmiany chorobowe??
Lekarzem nie jestem :-) ale to i owo sie slyszalo :-)
Moze warto w to szambo nie wchodzic, co?
napisz lepiej jak przygoda z hawe się skończyła ? wszedłeś po 2 .9? i udało się wyjść z małą stratą czy nadal jesteś udziałowcem hawe . chyba lepiej było w skotka wtedy wejść bo był coś koło 2,30
Hawe. Mam odkupilem niewiele wiec mimo ze ciut nizej to caly czas na plusie
A skota bralem po 2,35 i 2,38 i 3,07
Wiec mam i ja :-)
Hawe bardziej dla zabawy wzialem.
Oczywiscie nie zawsze trafiam wiec i straty smak znam, a ze malo to stwierzilem niechaj lezy.
Skt pieknie wg moich wizji sie uklada gdyby tak jeszcze miliona wsadzic to ...hoho
Warto miec marzenia
Warto szukac porzadku
Warto pokreslic
Warto uwierzyc. Ze cierpliwosc jest zlotem.
Warto znalezc analogie.
Bo ja widze 6,3-6,7. Tak dla porzadku widze.
eee...porzadek musi byc i tyle.
Ale porzadne chlodzenie to 2,5x i up tyle,ze niekoniecznie to musi byc.
KZS daje do myslenia, w glowie mojej jakies abstrakcyjnie niskie poziomy widze...
Jakies 14,5 jest
Jakies 11,5 tez
Jakies 8, xx.......nie wierze sam w te mysli ale.....
W glowie widze analogie
A ganta chcialbym po 6 zl i BASTA :)
Coz nie czytasz uwaznie co pisalem..
Lubie porzadek i wierze w niego.
Rfk po 7 dla porzadku tez przewidzialem jak byl pook 4 zl i ....oooo rfk tyle bylo. Dziwne to jakies w gore mi sie udalo.
Zabawe czas zaczac.
AF, dobre dla spekulacyjnego wzrostu w dwa dni i to na kazdym papierze
w AT jest moc i porzadek musi byc i basta :)
A cierpliwosc jest zlotem.
Kupilem dzis RFK po 5,61 bo...tak przy 7zl widzialem ze to moze byc dolot do szyi , i jest-szok, a jesli nie spieprzy formacji to ja widze okolice 8 zl
A jak bedzie zobaczymy.
Chyba ze czarny scenariusz i 4,65 zaliczy beze mnie juz wowczas. Tam kupie ponownie.
Oczywiscie lekko sie tu bawie, raczej hobbystycznie i na "waciki" :)