prezes chodzi sobie po Staszowie uśmiechnięty od ucha do ucha,a akcjonariusze nie śpią po nocach z nerwów.Prezes ponoć jest fanatykiem Radia maRyja,ciekawe,czy ich wsparł za pieniądze akcjonariuszy...?
zastanawia mnie możliwość skorzystania z esądu w sprawie odzyskania należności za akcje ?
prezes obiecywał laptopy i gruszki na wierzbie a nie ma nic
czy mozna w ten sposób dochodzic swoich pieniedzy?