Dnia 2013-03-08 o godz. 13:15 ~prezydent napisał(a):
> Jedziemy na 30 groszy i wówczas można kupować. takie jest
> moje zdanie.
a kogo obchodzi twoje zdanie kolego?
Nie denerwuj się! Ja cię nie obrażam. Wyrażam tylko swój pogląd. Może się mylę. Pożyjemy zobaczymy. A giełda też jak kasyno... Zwłaszcza NC. Miłego dnia!!!
Dnia 2013-03-08 o godz. 14:53 ~gosc napisał(a):
> Nie denerwuj się! Ja cię nie obrażam. Wyrażam tylko swój
> pogląd. Może się mylę. Pożyjemy zobaczymy. A giełda też jak
> kasyno... Zwłaszcza NC. Miłego dnia!!!
chcialem oglosic ze juz nie bede pisal pod moim nickiem mis12 , wszystkie przyszle wpisy pod nim to ta glupia menda oko wig i inne o ip 88 153 144 , ktora wszystkich na forum obraza , bo chloptas stracil kilka zlotych i placze z zawisci , pozdrawiam wszystkich w tych nielatwych czasach
Sprzedającym teraz radzę przejść się na spacer, ochłonąć - nerwy nie są dobrym doradcą, a jak widać wywołać bezpodstawną panikę kilkoma straszakami jest tu niezwykle łatwo.
Myślę, że nie trzeba być panikarzem, aby przy obecnym kursie pozbywać się akcji. Spółka jest przecież w stanie agonalnym. W takim stanie pewnie jeszcze trochę musi zostać, aby nie musiała wrócić część dotacji.
Prawidziwą sytuację finansową akcjonariuszy poznają dopiero w momencie publikacji raportu rocznego. I jest bardzo duża szansa, ze ponownie spółka będzie miała kilkumilionową stratę, bo audytor nie zgodzi się na ukrywanie strat w zapasach i wartościach niematerialnych i prawnych.
Poza tym jakiś powody muszą być, że wszyscy członkowie Rady Nadzorczej złożyli rezygnację i niektóre nawet sprzedali znaczne pakiety akcji. Przecież nie zrobiliby tego, gdyby widzieli realną szansę na znależenie inwestora. A bez inwestora spólki czeka po prostu likwidacja.
A dlaczego ma się znaleźć inwestor, skoro najwiekszy udziałowca a także twórca technologi zdecydowali się opuścić spółkę i stworzyć konkurencyjny podmiot zamiast szukać inwestora.
Poza tym do dziś nie ma potwierdzenia, że zastosowanie urządzeń Atona jest opłacalne dla klientów. Wręcz zadziwiające jest, że spółka nawet nie chwali się referencjami zainstalowanych i uruchamianych MOSów. Może klient wcale nie jest tak zadowolony?
Jeżeli zastosowanie technologii Atona jest opłacalne, to dlaczego spółka nie zaczęła sama ją zastosować budując zakład przerobu różnego rodzaju odpadów, szczególnie wobec faktu, że budowę takiego zakładu można w przeważającej części finansować ze środków unijnych.
Czy ktoś tu jeszcze wierzy w to, że jakikolwiek poważny klient kupi unikalną technologię od firmy, która w każdej chwili może przestać istnieć, Taki klient nie może ani być pewień, że dostanie zamówionych urządzeń ani nie będzie wiedział, czy za chwilę jeszcze będzie ktoś serwisował te jego urządzenia.
Ja osobiście mam duże wąpliwości, że NWZA tu dużo zmieni. Będzie nowa Rada Nadzorcza, która może się szczegółowo zapoznać z prawdziwą sytuacją firmy. Tylko czy dojdzie do innych wniosków niz poprzednia Rada Nadzorcza? A nawet jeżeli tak, to co z Panem B, który jako największy akcjonariusz może wiele spraw zablokować.
Dnia 2013-03-08 o godz. 22:44 ~rrt napisał(a):
> ta "technologia' się nie nadaje ....do
> niczego..taka jest okrutna prawda.
zawsze mozesz sie jeszcze zastrzelic, polecam
Dnia 2013-03-08 o godz. 23:17 ~do 4t i rtt napisał(a):
> Dnia 2013-03-08 o godz. 22:44 ~rrt napisał(a):
> ta
> "technologia' się nie nadaje
> ....do
> niczego..taka jest okrutna prawda.
zawsze
> mozesz sie jeszcze zastrzelic, polecam