Świeża sprawa. W piątek przypomniałem sobie o starym martwym koncie w Eurobanku, bo akurat przypasowała mi lokata 9-miesięczna jaką reklamowali w mailach. Poszedłem do oddziału w Gdańsku - Chełmie załatwić formalności. Parę lat temu bank tak działał - zakładało się lokatę, a potem w ciągu paru dni przelewało na nią pieniądze. Teraz takiej możliwości nie ma - najpierw przelew na konto, potem założenie lokaty. OK, nie ma sprawy, zrobiłem przelew jeszcze tego samego dnia, ale potem weekend więc przychodzę w poniedziałek rano. Pieniędzy jeszcze nie ma, za to jest nowa tabela oprocentowania - lokata o pół procent gorsza. Bez sensu - rezygnuję więc i proszę o przelew zwrotny. Ale że pieniędzy nie ma, więc muszę przyjść jeszcze raz - już trzeci. Po południu pieniądze są, ale przelew oczywiście płatny 2,95zł - żadnych wyjątków. Pani z przykręconym do twarzy uśmiechem co już nie takie rzeczy widział - nie kryła swojego zadowolenia, że udało się klienta przeczołgać i naciągnąć na parę złotych. Parę złotych zapłaconych za frajer, za naiwność, za wypożyczenie na dzień bankowi swoich (niemałych) pieniędzy, za to, że trzy razy pozwolili mi odwiedzić swoje biuro. A próbowała naciągnąć na więcej - na zupełnie niepotrzebną do jednej dużej lokaty "bankowość internetową" (twierdziła, że bezpłatną - dopiero w domu przeczytałem na stronie banku, że 7zł miesięcznie) i tokena za 2zł (informację, że na miesiąc musiałem z niej wyciągać). Zamiast tokena do wyboru alternatywne wgranie mi jakiegoś generującego hasła softu do komórki (trzeba być nierozgarniętym, żeby pozwolić tak niewiarygodnemu bankowi wgrywać sobie coś do telefonu). Tyle moich doświadczeń z Eurobankiem. Więcej już nie będzie - stare konto zlikwidowałem. Wszystkim szczerze odradzam.
Tak jest w każdym banku.
Sam jesteś sobie winien. Internet umiesz obsługiwać, a czytać warunki wcześniej miałeś w dupie? Akurat Eurobank, mimo wielu różnych wad, tabele oprocentowania podaje z wyprzedzeniem. każdy użytkownik banków internetowych wie co to elixir i jak wolno czasami działa. Przyszedłeś nieprzygotowany do zajęć, stąd Twa frustracja.
Obrazić trzeba się na wszystkie banki.
Odsetki wypatrzyłem nie gdzie indziej tylko na stronie internetowej banku i tam było napisane od kiedy tabela jest ważna a nie do kiedy.
Jeśli jest jak piszesz, że tabela znana jest z wyprzedzeniem, to tym gorzej o Eurobanku świadczy - panienka wiedziała, że chcę zrobić przelew i przyjść w następnym dniu roboczym - dlaczego nie poinformowała o nowych odsetkach? Oczywiście pisząć, że we wszystkich bankach tak jest, nie masz pojęcia o czym piszesz. Nie chcę robić żadnemu reklamy, ale zakładanie lokaty i ustalanie warunków PRZED przelewem z innego banku jest normą. Jeśli Eurobank tego nie stosuje, to musi się z takimi sytuacjami liczyć. A w konsekwencji przewidzieć, że jeśli między dokonaniem przelewu a pojawieniem się pieniędzy na koncie może zmienić się tabela odsetkowa, to w takim przypadku klientowi należą się przeprosiny i BEZPŁATNY zwrot pieniędzy.
Nie jestem zfrustrowanym malkontentem. Broniąc Eurobanku w tej sprawie przyczyniasz sie do upadku dobrych obyczajów i sankcjonujesz panoszące się wszędzie cwaniactwo.
Logiczne chyba , że jak się dokonuje przelewu standardowego ( Elixir) przelew może trafić do innego banku w ciągu 48 godzin , tak wiec mogłeś liczyć się z tym , że nie zostanie on zaksięgowany w piątek .Gdybyś wpłacił bezpoeśrednio w kasie to inna sprawa. Po drugie sam korzystam z konta w Eurobanku i jeżeli saldo miesięczne jest w wysokosci 10 000 PLN ,konto bez dodatkowych wpływów jest bezpłatne ( konto z dostępem do internetu " Online"). Token w formie aplikacji na telefon też nie jest wg mnie żadną abstrakcją - aplikacja jest zapisywana na telefonie i generuje kody do przelwów i logowania , prosta niewymagająca wyższego wykształcenia. Dodatkowo sam moge zakładac w internecie lokaty oprocentowane zawsze o 0.1 % wyzej. Konto które masz w Eurobanku to pewnie to konto standard,obecnie jedyne bezpłatne ( bez wpływów) . Jak powiedział doradca niechętnie zakładane bo jest technicznie beznadziejne ( opłaty za wszytsko). W każdym Banku są wady , natomiast Eurobank jeżeli chodzi o lokaty i obsługe ma proste zasady, wystarczy tylko trochę poczytać a nie napalać się na oprocentowanie. Pomimo ostatnich spadków wciąż lokaty mają lepsze niż w takich "super bankach" jak Millenium czy PKO
Niepotrzebnie uwypukliłem sprawę braku pieniędzy na koncie w poniedziałek przed południem. To jest najmniej ważne. Zajrzyj proszę do mojej odpowiedzi na post od "wwww".
Zmienianie statusu rachunku na płatny / internetowy miałoby sens gdybym miał z niego ciągle korzystać i ciągle trzymać tam duże sumy. Dla jednej lokaty na 9 miesięcy nie miało to dla mnie sensu. Dlatego zdecydowałem się na obsługę tradycyjną, Wiedziałem o tym 0,1% przewagi lokat zakładanych internetowo, ale właśnie wbew temu co piszesz nie "napalam sie na oprocentowanie" tylko ważę wszystkie plusy i minusy.
Pozdrawiam
Obsługa program jaki bank wgrywa ci do komórki z pewnością nie wymaga wyższego wykształcenia. Ale to, żeby pozwolić jakiejś cwaniackiej komercyjnej instytucji w ogóle coś sobie w komórce instalować - to wymaga wykształcenia niepełnego podstawowego.
Dnia 2013-02-05 o godz. 12:41 ~znający Eurobank napisał(a):
> Pomimo ostatnich spadków
> wciąż lokaty mają lepsze niż w takich "super
> bankach" jak Millenium czy PKO
Do "znającego Eurobank" słówko jeszcze. Otóż dziś, kiedy niedoszła lokata z Eurobanu wróciła mi na ROR, dziś bez wychodzenia z domu, w dwóch dużych bankach, z którymi nigdy niczego nie miałem do czynienia, założyłem dwie lokaty - 9 miesięczną z oprocentowaniem wyższym o 0,35%, i 3-miesiączną lepszą o 0,95% od tych eurobankowych. Do obu lokat będę miał dostęp internetowy bez żadnych kosztów.
Tak więc pozdrawiam raz jeszcze i życzę dobrego samopoczucia.
A ja polecam tan EUROBANK.
Sama mam tam od wielu lat konto online i nie ma żadnych opłat ani za prowadzenie ani za przelewy przy określonym stanie konta i tokenie w telefonie.
Przez kilka lat nigdy nie było sytuacji aby bank przez pomyłkę pobrał jakąś prowizję.
Ale cóż najpierw trzeba dowiedzieć się co to jest ELIXIR (pierwsza sesja wychodząca i przychodząca dla danego banku) a potem oskarżać bank bo tych pieniędzy w tym banku nie było.
Zaglądam z ciekawością do odpowiedzi na mój post, chętnie czytam także te uszczypliwe. Spodziewam się albo głosów poparcia albo polemiki z tym co napisałem.
Twoja odpowiedź jest jednak specyficzna - kompletnie nie na temat.
Nie oskarżałem Eurobanku o przetrzymywanie pieniędzy. Wytykam to, że nie mogę założyć lokaty przez internet albo choćby osobiście za jedną wizytą. I przede wszystkim to, że jeśli tę lokatę załatwiam i jeśli między moją pierwszą a drugą wizytą (w odstępie jednego dnia roboczego) bank drastycznie zmniejsza oprocentowanie, to ja nie mogę już bez strat z zakładania lokaty zrezygnować. I o to, jak trudno w oddziale czegoś prawdziwego się dowiedzieć, informacje o kosztach wyciągnąć trudno, a kiedy potem tracę czas na siedzenie w internecie, czytam, że panienka jednak jeszcze o czymś zapomniała.
Nie piszę o sytuacji osób, dla których to jest podstawowe konto, przez które przewijają się całe ich dochody, którym w związku z tym opłaca się przysiąść nad wszystkimi niuansami regulaminów i tabel i nauczyć się omijać pułapki.
Mam nadzieję że masz w tym swoim banku wszystko za darmo (przelewy, karty debetowe i kredytowe, prowadzenie, itd etc), jeśli jeszcze ktoś gdzieś płaci za to wszystko to "jest kosmitą jakimś". To jednak nie ma nic wspólnego z poruszonym tematem.
Bardzo proszę apologetów Eurbanku (zwłaszcza tych z urzędu), którzy nie odnoszą się do konkretnej opisanej sytuacji o znalezienie sobie innego wątku.
Webmister, wszyscy co tu chwalą Eurobank piszą w godzinach pracy, zauważyłeś? I wszyscy czepili się tylko nieważnego wątku pytając czy wiesz co to elixir. Stary, oni mieli to na szkoleniu. Jak się nie ma argumentów, to trzeba adwersarzowi włożyć w usta jakieś głupstwo i z nim polemizować.