Co kogo obchodzi praca maklerów. Interesują nas prognozy rynkowe akcji BZWBK. Ceny papierów spadają gwałtownie i to jest peoblem, a nie praca maklerów.
Doradcy inwestycyjni-maklerzy to szulerzy. Wycenili 18 miesięcy temu spółkę Westa w IPO na 11,75 a rekomendacjach proponowali 17....dzisiaj kurs jest po 0,69
Dnia 2013-01-30 o godz. 15:56 ~12345 napisał(a):
> Doradcy inwestycyjni-maklerzy to szulerzy. Wycenili 18
> miesięcy temu spółkę Westa w IPO na 11,75 a rekomendacjach
> proponowali 17....dzisiaj kurs jest po 0,69
Co było 18 mcy wcześniej, nie ma absolutnie żadnego znaczenia. W tym okresie musiały zajść daleko idące zmiany. Wręcz nie naturalne by było gdyby nie zaszły. Piedniądz lubi zmiany i ruch. Tak więc oglądanie się na to co było jest bez znaczenia. W biznesie liczy się to co jest, z minuty na minutę, zwłaszcza na rynku akcji. Co do rekomendacji, żadne nie są obowiązujące, ani nie pretendują do takich. Gdyby tak było cały sens giełdy utraciłby znaczenie. Są zdolniejsi i mniej zdolni, a z ich rad można korzystać lub nie. Z szulerstwem nie ma to żadnego związku. Ludziska myslcie choć troszkę tylko.