Bujanko bedzie, ale odbiorą wam wszystkie akcje, tak to się właśnie robi. Jak raz oddacie to już nie wrócicie. Z osttaniego wolumenu nic nei poszło w ulicę.
Powtarzam, jeszcze bujnie, chociaz i tak oddacie wiec nie mam sie zamiaru produkowac, w gruncie rzeczy, im szybciej oddacie tym szybciej sytuacja sie wykrystalizuje.
Juz cie NEXT moj ogien oczyszczenia strawil,czy dales sie wyleszczyc chciwcze?
Nie ma zmilowania dla chciwcow pokroju NEXT a czas kary sie spelnia. Hehehe
Juz cie NEXT moj ogien oczyszczenia strawil,czy dales sie wyleszczyc chciwcze?
Nie ma zmilowania dla chciwcow pokroju NEXT a czas kary sie spelnia. Hehehe
Siedze na urlopie w cieplym kraju. powtorzylem dobitnie, ze jeszcze bujnie i to w momencie kiedy gamonie twojego pokroju lykaly po 20 groni, po to jestescie. Kupic i sprzedac w dolku. Cwaniaki zawsze was wyroluja. Zobaczymy co z tej likwidacji wyjdzie, tzn ja zobacze, bo was bez akcji juz tu nie ma i nie bedzie.
Nic mnei nie interesuej twoj zywot, ale jak sobie zyczysz to jestem gotow szarpnac sie i zrobic dla ciebie zdjecie z tarasu ze specjalna dedykacja na kartce.
Papieru nie masz wiec po co histeryzujesz i jeczysz, ja potencjalna strate zaakceptuje, choc przyjemne to nigdy nie jest. Z drugiej strony zbyt dlugo jestem na gieldzie, zeby nie znac pewnych mechanizow i zagrywek, dlatego pisalem o tym. Rozstrzygniecie w granicach walnego. Zanotuj i zapamietaj, okaze sie czy po raz kolejny wyrolowali najslabszych. W przeciwnym wypadku dostarcze ci satysfakcji golodupcu.
Dnia 2013-01-31 o godz. 10:33 ~ff napisał(a):
> jle warty jest zakład, czy starczy na zobowiązania
A co tam sprzedawac? Zakład to stare zabudowania pofabryczne, tyle ze w centrum miasta. Maszyn nie było - manufaktura prawie że, kilka komputerów i tyle.
Dnia 2013-02-01 o godz. 23:13 ~wiedzącyocb napisał(a):
> nieruchomosci juz nie ma, sprzedana w pazdzierniku. jak
> wczesniej pisałem, społka dzieli los C2A
Tak, masz racje, nie bylem akcjonariuszem, dopiero dzisiaj zauwazylem ze oglosili upadlosc. A ze ja z bielska i cos tam kiedys dla nich robilem to sam wiesz...
Pare samochodów firmowych maja/mieli ale maszyn jakichs konkretnych to nie, wiekszosc robili recznie.