Chyba w twojej wyobrażni, po co wypisujesz takie bzdury. Firma ma zyski, zamówienia, pracują pełną parą. Chłopie jak masz pisać co ci ślina na język przyniesie nie pisz wcale. Poczytaj o firmie, bo nie masz bladego pojęcia.
Autorze siedzieć to można i 20 lat i nic nie wiedzieć. Nie wszystkim dane jest czytanie ze zrozumieniem o firmie. Produkcja idzie pełną parą, oddział w Niemczech też na brak zamówień nie narzeka. Opcje walutowe zgoda ale nie jest to powód do ogłoszenia upadłości tym bardziej, że banki mają większość akcji po 3zł. I na pewno nie chcą stracić. Myśl, czytaj a potem pisz te swoje bzdury.
Autor to jakiś pisarzyna. Na każdym forum pisze a pojęcia żadnego nie ma. W innym poście napisał że banki pewnie sprzedały. A nie sprawdzi w udziałowcach, że nikt niczego nie sprzedał. Nudzi się gość i pisze bzdety żeby pisać, bo czytać pewno nie umie. Znawca od siedmiu boleści. Spółka jest o.k.
Autorze siedzisz w Odlewniach 10 lat i nie sprawdzisz co u nich słychać. Banki nie wywaliły ani jednej akcji, trzymają, a za taki tytuł postu powinieneś zostać ukarany. To stwierdzenie i moderator nie powinien go opublikować. Jak nie masz pojęcia to wcale nie pisz , a jak się nudzisz to podłub w nosie albo się rozbierz i pilnuj ubrania. A tak na serio to poczytaj sprawdż a potem pisz. Trzeba wiedzieć co się pisze.
Co Wy Pajace wiedzie o odlewnia.Wystarszy podjechac do starachowic i popytac tam ludzi.Wszystko ladnie wyglada na papierku.Sam mam to badziejstwo ze srednia 1.20 i nawet niema komu wepchac tej dobrej spóleczki \Maja opcie walutowe sama firma podawala
Oj chłopaki o co te spory prawda jest taka:
1, na bankrutach takich jak odlewnie gra się najlepiej - fajna zmienność kursu
2. trzeba być lekkim debilem kupić tę firmę na dłużej - powód: 95 mln w dupę a zyski roczne około 5 ml - ergo: 19 lat trzeba te straty odrabiać
3. zarząd, który narobił tych strat nie jest odwołany i ma się dobrze bo jest dalej większościowym właścicielem poprzez podmioty powiązane: ergo patrz pkt 2
pozdrawiam chłopaki - mniej testosteronu a więcej rozumu