dzisiaj - dwa razy dolne widły, kurs na zamknięciu 88,99 tj. - 6,52%, tko na jutro, kurs 75,01, tj.-15,71%. Na obligach widły są co 3%. Wczoraj kurs na zamknięciu wynosił 95,20. Nieźle pojechali.
To obawa spowodowana nie spłaceniem na czas obligacji z wykupem styczniowym.
Kolorowo nie jest ale szanse jeszcze są. Ciekawe czy większościowi, w tym rubicon mają jakiś pomysł. Czy pojawienie się karkosika na rubiconie nie jest spowodowane właśnie problemami z mirą. Ma jakąś dziwną umowę ni to akcje, ni obligacje na rubicona. Dużo niewiadomych a niedługo wszystko się wyjaśni. Albo wóz albo przewóz - tu już innej opcji nie ma.
I nastała taka niezręczna cisza ;P
Mam nadzieję, że zrolują te obligi to kurs może do 0,15 wróci przynajmniej. Potem jeszcze 5 gr up i już będę na "0". A jeszcze 2 lata temu po złotówce się ludziska zabijali o papier... Co za czasy...
wygląda to tak, jakby powstała panika u innych obligatariuszy po tym komunikacie i wysłali kolejny, żeby niby uspokoić rynek. Smutne to, ale ten zarząd chyba sobie nie radzi z zarządzaniem tą spółką, co i rusz jakieś hity w komunikatach. Choć pewnie i tak zwalą na poprzedników.
myślę, że to nie Karkosik tylko zupełnie ktoś inny. Już w poniedziałek Walne w Rubiconie, więc wszystko będzie jasne. Trzy lata Nowakowska chodziła po rynku i szukała kasy na rozwój spółki i na konsolidację branży. Może to ktoś od niej uznał, że taniej i bezpieczniej kupić Rubicon niż odkupić Mirkę od Rubiconu... trochę to spiskowa teoria, ale może ma jakiś sens.
A mnie się wydaje ,że właśnie Karosik przejmie Miraculum....czas pokaże. A jeśli tak się stanie to dzisiejszy kurs będzie wspomnieniem...
I lament tych ,którzy nie weszli na ubitym dołku.
dwa komunikaty z tego roku w sprawie obligacji wskazują, że zarząd (celowo z małej litery) słabo się orientuje w tym biznesie i nie dorósł do tego, aby być ZARZĄD z prawdziwego zdarzenia, który sprawnie zarządza spółką i zanim wyda komunikat, sprawdzi jego treść, wartość merytoryczną oraz prawdziwość zawartej w komunikacie informacji.
Nie piszą tylko ja dywagowałem.
My drobni to sobie możemy nagwizdać. Dowiemy się o wszystkim po fakcie.
Prawdą natomiast jest, że karkosik był (jest) dobry w stawianiu firm na nogi. Firm, które coś produkują, robią. Mirce tak naprawdę potrzebny jest kapitał i zamordyzm w zarządzaniu. Kark ma jedno i drugie.
Co z tego wyniknie - zobaczymy