Kompletnie nie rozumiem polityki nowego Zarządu:
-28 grudnia odwołują pprognozę wyników, na kilka dni przed końcem roku-nie podając wartości jakiej można sie spodziewać chociażby w przychodach, w przedostatnim dniu sprzedaży 2012 roku -to sa jakieś jaja-miejmy nadzieję, ze dotrzymaja słowa danego przez nowego Prezia, ze nie bedzie wiekszej korekty niz 10 %....tak czy inaczej taki raport na odwołanie prognoz nie do konca zgodny z regułami sztuki...
-dziś tytuł raportu "Nadejscie terminu wymagalnosci obligacji", a w tresci, ze termin minął...mają w nosie akcjonariuszy, albo jest tam juz mocno nerwowo...
-w branzy huczy, ze od kilku tygodni brakuje towaru w dostawach Mirki...-ciekawe jak to wytlumaczą-moze to te wspomniane oszczednosci...
....ej nie dobrze sie konczyl stary rok dla Mirki..nowy nie przynosi też niczego dobrego...
A niby skąd maja miec te dodatkowe miliony na obrot? Myslisz, ze odlozyli kase i teraz rozmawiają o tym, zeby jej nie płacić tylko zeby została w firmie? Gdyby byli dogadani to by sie dogadali przed terminem wymagalnosci a nie po terminie. A moze chca zaoszczędzić - nie płacić i nie produkować a kase na lokatę wrzucić? Pieniądz nie wydany to pieniądz zaoszczedzony. Tak myśli duża grupa dyrektorów finansowych więc moze Pani Ania Stenszke tez do tej grupy należy.
co panikujecie czas kupowac a nie biadolić będziecie brac papier jak urosnie 50% wtedy to trzeba sprzedawac Rubikon juz odbija tylko patrzec jak pociagną i swoja spółkę portfelową