JEDNYM SŁOWEM JEŚŁI KTOS INWESTUJE 7,5 MLN ZŁ, A JA MAM W NIEJ OBECNIE ZALEDWIE 340 TYS ZŁ, TO CHYBA NIE POWÓD BYM TERAZ NIE UFAŁ TEMU CO KUPIŁ 3 MLN AKCJI O 2,5 ZŁ ZA SZTUKĘ, WCHODZIC I TRZYMAĆ
fajnie że nie było żadnych kosztów doradztwa itp. bardzo często nawet takie prywatne emisje mają koszty doradztwa, sporządzenia prospektu itp - nawet killkadziesiąt tysięcy.
oto przykład z innej spółki która pozyskała 3 mln od jednej osoby prawnej:
"9) Liczba osób, którym przydzielono instrumenty finansowe w ramach przeprowadzonej subskrypcji - 1 (jedna) osoba prawna.
10) Nazwy subemitentów - Emitent nie podpisywał umów subemisyjnych.
11) Koszty emisji - 19.225,- (dziewiętnaście tysięcy dwieście dwadzieścia pięć) złotych, w tym:
a. przygotowanie i przeprowadzenie oferty - 4.225,00 (cztery tysiące dwieście dwadzieścia pięć) złotych,
b. wynagrodzenie subemitentów - 0,00 (zero) złotych,
c. sporządzenie dokumentu informacyjnego, z uwzględnieniem kosztów doradztwa - ok. 15.000,00 (piętnaście tysięcy) złotych,
d. promocja oferty - 0,00 (zero) złotych,"
Emisię objeły tylko 2 osoby prawne, więc info o przekroczeniu progów jest obligatoryjne. ale możemy poczekać na to aż do formalnego zarejestrowania emisji w sądach.
Zwróć uwagę na pierwsze zdanie...płynność. Niestety mówią wprost, że idzie w rynek...
„W ramach nowej emisji udało nam się przyciągnąć nowych inwestorów, co będzie miało pozytywne przełożenie na płynność akcji na rynku, tym bardziej iż po nowym roku notowania BGE powinny ponowie odbywać się w systemie notowań ciągłych. Warto tu także zwrócić uwagę, iż inwestorzy wykazali bardzo duże zainteresowanie ofertą, pomimo iż cena emisyjna akcji serii E nie zawierała dyskonta w stosunku do ceny rynkowej. W rezultacie pozwoliło to na zakończenie plasowania emisji zaledwie w dwa dni.” – mówi Dariusz Pawłowski, Prezes Zarządu BGE S.A.
Seria E dała 7,5 miliona - czyli dokładnie tyle ile trzeba zapłacić za ostatnie przejęcia..
To może wcale gotówki nie trzeba tylko panowie się papierkami wymienią a tajemniczymi inwestorami okażą się sprzedający udziały w TLM i B-Stal?
Przekombinowane?
Zarząd Spółki postanowił, że cena emisyjna jednej akcji serii E wynosić będzie 2,50 zł (dwa złote pięćdziesiąt groszy) za jedną akcję, na co Rada Nadzorcza Spółki wyraziła zgodę. Akcje serii E zostaną pokryte w całości wkładem pieniężnym w terminie do dnia 31 grudnia 2012 r.
a slyszales o czym stakim jak kompensata naleznosci z zobowiązaniami?
ja wam wisze 5 baniek W GOTÓWCE za akcje serii E, wy mi wisicie 5 baniek W GOTÓWCE za 100% mojego TLM, więc kompensujemy wzajemne długi i sprawa załatwiona. złotówka z ręki do ręki nie przeszła.
wiesz ile takich gotówkowych emisji na NC już było?
przychodzi Pan A do Spółki X że obejmuje milion akcji po 1 zł.
Spółka X jednocześnie kupuje od pana A udziały w jego spółce Y za 1 mln złotych.
transakcje te są za gotówkę, czyli za WKŁAD PIENIĘŻNY.
dochodzi do dnia rozliczenia transakcji.
Pan A przychodzi do spółki z milionem w walizce, przekazuje walizkę spółce w zamian dostaje "pakiet akcji".
Za chwilę walizka wraca do Pana X bo przecież spółka winna mu jest 1 mln zł za udziały w spółce Y.
i tyle.
jest gotówka?
zamiast bawić się w przekazywanie kasy w tę i spowrotem, robi się kompensatę zobowiazań i należności.
nie twierdzę że tak było w przypadku emisji E na BGE, a nawet jeżeli tak było to nie ma w tym nic negatywnego.