Prawdopodobnie Pani Kasia Stefańska przeanalizuje dzisiaj ostatni raport roczny i pierwszy kwartał 2012/2013 więc zapraszam do konkretnej i rzeczowej analizy.Pozdro
Poczekałem i słusznie.
http://www.stockwatch.pl/forum/wpis-najnowszy-238700_AERFINANC.aspx#238700
Analiza Pani Kasi jakoś mnie nie zachwyciła. Prawie żadnych konkretów niestety. Jedyne czego nie wiedziałem, to to, że Herodecki chce odkupić z powrotem AirMarket.
Z pewnymi kwestiami się wręcz nie zgadzam, np. ze zdaniem:
"Skoro spółki nie zarabiają to nie będzie możliwości zyskownego pozbycia się ich w trakcie oczekiwanej na forum hossy."
Moim zdaniem spółki na początku przynoszą straty, by po czasie (np. po wdrożeniu inwestycji, przeprowadzeniu restrukturyzacji) przynosić zyski.
Pani Kasia nie skomentowała też niestety zysku netto po sprzedaży LGL, ani wejść kapitałowych AerFinance Ventures.
Żadnych konkretów nie było bo po prostu nie było ich w raporcie wiec pani Kasia nie mogła nic wymyślić.
Szkoda że AER nie podaje wyników poszczególnych podmiotów jak robią to inne spółki tego typu bo nie chodzi o to żeby mieć na papierze fajnie wyglądające pozycje a żeby te spółki przynosiły jak największe zyski.Dlatego ciężko przewidzieć co z tego wszystkiego będzie i to mamy obecnie widoczne na kursie.I co najgorsze jak dla mnie jest to że brak jest płynności :/
Wątpię że płynność się znacząco poprawi....Dla mnie pozytywne jest to że osoby z zarządu kupują,Nie są to może ilości powalające ale pokazują że już coś zaczyna sie dziać i że obecna cena akcji im nie pasuje.
Jak to wpłynie na kurs nie wiem ale mam nadzieję że w końcu zapomnimy o kursie 0.2x tego Wam i sobie życzę :)
jest kasa, jest mocna redukcja zadłużenia, widzę że ogólnie panuje tu ostra dezorientacja, nawet nie potraficie odróżnic pozytywnego infa od nagonki. kasa przelana, amen.
tu nie chodzi o nagonkę
większość inf jest pozytywnych oprócz wyprowadzenia kasy pod przykrywką samolotu a kurs jest tam gdzie jest, stąd podejście jest jakie jest
do tego na spółce siedzi psycho jacek, po tym co zrobiłna atonie jako prezes i jako udziałowiec ostatnio na kursie lepiej z wariatem nie zadzierać
spółka została okradziona, zrobiono wałek i to spory więc nie dziw się że rezerwa do spółki jest duża!
Dla mnie może być Hannibalem Lecterem byle zarabiał dla spółki (a wygląda że zarabia) i nie mieszkał w sąsiedniej dzielnicy (a wygląda że nie mieszka).
z tym zarabianiem jest cieniutko tak samo jak cieniutko jest kursem ale to już każdego osobna interpretacja, air market sprzedany za psie pieniądze, LGL w porównaniu do kwot dofinansowań jeszcze taniej ale to stare informacje więc nie warto się powtarzać
No i dziś mamy to o czym pisałem,zresztą mamy tak od paru dobrych miesięcy.Kompletny brak płynności!Nikt kto ma większy kapitał że wejdzie w spółkę bo by kurs wystrzelił o 100 % dlatego jak się nic nie zmieni z płynnością to będziemy bujać się w przedziale 0,25-0,3 :/
A tak z innej beczki,nie mógł zarząd przeznaczyć połowy,nawet 1/3 tej transzy na skup akcji?Szkoda że tak nie zrobili bo może to ruszyłoby kursem.
Herodecki raz powiedział już, że kursem teraz by mógł ruszyć skup akcji, ale póki co takiego nie planują bo kasa idzie na inwestycje i działalność rozwojową. Będzie zbędna gotówka i brak pomysłów na kolejne inwestycje to się zrobi skup akcji lub wypłaci dywidendę. To daleka przyszłość, nie w tym roku jeszcze wydaje mi się, choć to różnie bywa. Jeśli Herodecki z Ilskim chcą utrzymać kontrolę to nie mogą zejść poniżej 50% (a są zaraz nad progiem) więc im rybka po ile akcje latają bo i tak nie mogą sprzedać ani jednej nie ryzykując utraty kontroli.
Również należy pamiętać, że projekty finansowane z dotacji wymagają także wkładów finansowych spółki, więc dopóki będą fundusze do pozyskania - dopóty raczej zbędnej kasy pod skup akcji nie będzie. Dla inwestorów długoterminowych to dobrze, dla krótkoterminowych niezbyt. Sęk w tym, że moment w którym może nastąpić przełom jest nikomu nie znany, więc czekając na lepszą cenę można przypadkiem przegapić okazję.
Wiem że spółka nie ma na razie wolnej gotówki np na skup ale pomarzyć zawsze można ;) Jestem za tym żeby inwestowała jak najwięcej ale co my akcjonariusze z tego mamy?Kurs stoi w miejscu od paru miesięcy.
A jeżeli główni akcjonariusze mają w nosie aktualny kurs to nie dziwię się że nie ma chętnych na kupno.
Dobrym choć specyficznym przykładem może być tu INVENTI.Wydali oficjalny komunikat że kurs spadł w wyniku spekulacji i że nic w spółce złego się nie dzieje co w przeciągu paru dni wywindowało kurs o kilkaset procent.Nie twierdzę że było to zbyt rozsądne ze strony IVT bo spekuła miała dobrą zabawę ale cel podniesienia kursu osiągneli.
Powracając do AER poza kupnem paru akcji przez członka zarządu cisza...jak ją rozumieć?Być może jak piszesz Oli mają nas serdecznie gdzieś :/