Czy sędzia weżmie pod uwage akcje elektrimu które mogą byc warte ponad 5 mln.zł i da spółce możliwosc zrealizowania układu.Wprawdzie biegły stwierdził że spółka nie jest w stanie zrealizowac ukłądu z braku środków ale czy wziął pod uwage ile warte są akcje elektrimu.Tak dla porównania to na DREWEXie wystarczyło że inwestor wyłoży 1 mln.zł na przeprowadzenie układu z wierzycielami pod warunkiem zmiany upadłosci no i to wystarczyło żeby przekonac sędziego.
Tutaj może byc aż 5 mln.zł a nawet więcej bo te akcje w debiucie napewno będa kosztowac więcej..
W zawartym porozumieniu ujęto wierzycieli którzy zostaną spłaceni z tychże akcji jeśli nastąpi zmiana postępowania z likwidacyjnego na postępowanie z możliwością zawarcia układu.
Co zrobi sędzia?czy pozbawi tych wierzycieli prawa do odzyskania swoich wierzytelnosci bo wiadome jest że w toku postępowania likwidacyjnego nie da sie ich zaspokoic w takiej wysokosci.
Zobowiązania spółki to ponad 60mln.zł a jej majątek to ok.20mln.zł dodatkowo syndykowi należy sie także wynagrodzenie co tym samym pomniejszy ilośc środków na wypłate dla wierzycieli.Łatwo policzyc że w trakcie likwidacji wierzyciele odzyskają maksymalnie 25% swoich wierzytelności a nawet wiele mniej.
5 mln.zł w akcjach elektrimu czy to dużo czy mało?moim zdaniem sporo biorąc pod uwage majątek spółki o wartosci 20mln.zł to 25% wartości aktywów.możnaby z tego spłacic wiele wierzytelnosci i przeprowadzic postępowanie ukłądowe.
Musze przyznac że sędzia ma spory ciężar na swoich barkach.
Czy to nie dziwne że ten sam biegły wyraził jakis czas temu opinie iż szanse na zaspokojenie wierzycieli w toku postępowania likwidacyjnego
należy ocenic-jako niewielkie!!!!
Wystarczy przeczytac
https://www.bankier.pl/wiadomosc/JAGO-Informacja-o-zamierzeniach-Zarzadu-Firmy-Handlowej-JAGO-S-A-w-upadlosci-likwidacyjnej-2521990.html
Zarząd Jago nie zgadza się z konkluzją biegłego. – Nikt nie może przecież oczekiwać, że spółka, wobec której prowadzona jest upadłość likwidacyjna, jest w doskonałym stanie finansowym i po kilku zaledwie miesiącach wypracowuje sporą nadwyżkę finansową – podkreśla Bartosz Znojkiewicz, prezes Jago. Dodaje, że spółka proponuje wierzycielom dużo więcej, niż mogliby uzyskać w przypadku upadłości likwidacyjnej.
– Wierzymy, że sąd podzieli nasze zdanie i będzie skłonny wykorzystać potencjał spółki giełdowej z korzyścią dla wierzycieli. Zależy nam także na akcjonariuszach, którzy finansowali przecież działalność Jago – mówi prezes.