W porównaniu do raportu za I kwartał w podstawowych ryzykach pojawił się nowy punkt:
- ryzyko spłaty należności - w wyniku kłopotów finansowych firm budowlanych
Co ciekawe wartość należności wzrosła w tym roku o blisko 2 mln zł.
Kiedyś ją miałem i chciałem ponownie kupić ze względu na zmagazynowaną gotówkę. Ale każda próba przypomnienia sobie o tej spółce kończy się negatywnym rozczarowaniem.
Spółka z taką kasą może długo sobie istnieć i działać, ale wygląda na to, że jest w stanie wegetacji - nie rozwija się (brak inwestycji), rynek słabnie (spadek wolumenów i marż).
Szkoda tej kasy w aktywach, która jest zupełnie niewykorzystana (depo po ok.4%), ale wydaje się, że akcjonariusz nic sobie z tego nie robi.
Spółka kiepisko zarządzana, całkowity brak inwestycji a minimalny zysk pochodzi z przychodów finansowych ze środków pieniężnych pozostawionych przez byłego prezesa.
Owszem kolorowo nie jest ,ale spółka nie jest zadłużona ma właśnie gotówkę w kasie że nie jest ona należycie zainwestowana to cóż ale z drugiej strony rynek niepewny może lepiej że jest na rachunku bankowym oprocentowanym chyba na 4 % . Rosną przychody słabo bo słabo ale spółka coś robi . Kurs jest dość nisko .