Ktoś w ostatnim okresie ewidentnie zbierał akcje Polic. Trwało to ok pół roku. Najpierw absurdalne zbicie kursu, potem wyciągnięcie ponad 12 zł. Po co to robił ?
Kurs bez popytu, który sam wytworzył, mógł być w stagnacji. Było kupowanie pod coś o czym ktoś wie.
Wg mnie, taka manipulacja kursem jaka miała miejsce, dobrze służy domniemaniu, że będzie wezwanie. Kiedy ? I w jakiej cenie ?
Widzisz....problem z PCE jest taki, że mają animatora rynku. Ma on chronić m.in. przed spekulacyjnymi bańkami. Jak? Choćbyś poruszył niebo i ziemię to nie pozwoli żeby spółka miała na sesji wolumen zero lub totalną drobnicę, bo np. jest super info i nikt nie chce oddać po cenie X, więc chętni będą musieli nieźle wywindować oferty kupna zanim ruszy. Na niektórych spółkach takie coś ma rację bytu, ale nie tutaj przez właśnie animatora. Po drugie animator nie pozwoli Ci na inną zagrywkę w postaci dmuchania bańki w sposób czynny tj. skupowania w momencie gdy po stronie ofert sprzedaży wyczaiło się "najsłabszy" moment i po prostu zacznie sam oddawać po niższych cenach. Spółka ma, więc na sobie kaganiec, który obchodzą zgrane zespoły inwestorów albo inwestor z milionowym portfelem....
Wprost przeciwnie. Dla gigantów giełdowych jest to po prostu bezpieczeństwo. Gdyby spółka dawała się "łoić" spekulantom jak pospolita kobieta lekkich obyczajów to żaden racjonalnie myślący inwestor z milionowym portfelem nie wszedłby tutaj. Animator chroni przed łajdakami, którzy w tydzień zrobiliby komuś z 5 mln zł jakieś 10 mln zł, a potem spowodowali korektę w wyniku której zostałoby mu 2 mln zł. Pomijam Don Patrona, który tylko i wyłącznie w takie zagrywki się bawi. A wracając do meritum -> jestem nadzwyczajnie pobudzony i zaciekawiony nadchodzącym raportem. Może to nadmiar kofeiny, ale wydaje mi się że będzie co czytać.