iniderzy kupują, mam nadzieję, że jest dla nas nadzieja i w końcu spółka odżyje (tak, trochę zwątpiłem ostatnimi czasy w BTG - jest to jedyna spółka w którą miałem wejść niewielką ilością kasy a później wyjść z relatywnie dużym zyskiem; jednak wkręciłem się i dokupowałem dokupowałem, dokupowałem i.... nic; może jednak przeczucie mnie nie myliło i nieplanowane zakupy okażą się złotym strzałem /złoty strzał dla narkomana to ostatnie - potem śmierć, przyjęcie stuffu/)
Poszperajcie troszkę, a może znajdziecie kto to jest. Od lat związany z biznesami Leszka Czarneckiego... Czy to przypadek? "Przypadkowości" jest więcej...