Czy nie macie wrażenia, że ktoś pakietami do 400 - 700 szt. od paru tygodni upłynnia akcje w granicach kursu ok .108 - 110 zł. Ciekawe kiedy mu się skończą?
Ale jaki jest tego powód?
Coś się dzieje.
Teoretycznie kurs powinien już tylko rosnąć, na szerokim rynku nie jest aż tak tragicznie by spółka z dywidendą 50zł nie rosła?
Wartość tej dywidendy zostanie automatycznie odcieta od wartości akcji i jednego dnia akcje warte teraz np 100 zł będzie kurs otwarcia ok 50 zł..
Biorąc pod uwage jak słaba jest nasz giełda i jak mała jest płynność i zainteresowanie ta spółka kurs po tym odvcięciu moze cały czas spadać.. moze tez rosnąć .. tylko wtedy po co...
Taka jest prawda.. Ci tylko na 100% zyskają co kupowali te akcje po 30 i do ok90 i teraz przed dywidenda sprzedadzą a inni ... kto wie czy na tym zamiast zyskać nie straca...