Oficjalnie stwierdzam, że w dniu dzisiejszym rynek ostatecznie i nieodwołalnie zaakceptował cenę poniżej 3 zł. Najlepsze w tym wszystkim jest świetne samopoczucie prezesa Siewiery , który w piśmie do akcjonariuszy zauważa: "...... rosnący potencjał sprzedażowy Spółki, który kolejny raz pozwolił zwiększyć wartość obrotów (przychodów ze sprzedaży) z 20.540 tyś zł w 2010 roku do 22.794 tyś zł., co stanowi 11% wzrostu."
Prezes skromnie nie wspomniał, że jednocześnie ten sam potencjał spółki pozwolił zmniejszyć wartość zysku netto z 44 groszy na akcję w 2010 roku do 35 groszy w 2011 roku co stanowi 20 % spadku. Gratuluję prezesowi Siewierze jakości zarządzania i pewności siebie.
Jest to zwykła nieuczciwość w stosunku do akcjnariuszy, ale prezes najwyraźniej ma to gdzieś. Teraz już niewielu da się nabrać na takie komunikaty. W 1 zł do wakacji nie wierzę, ale do końca roku będzie to już spółka groszowa. Jak mamy obroty, to kurs się wali na łeb, jak kurs rośnie, to wolumen 2 sztuki. Ostatnio conajmniej raz w tygodniu gwarantowane miminum historyczne, a co najdziwniejsze są jeszcze chętni do kupowania. Później będzie płacz.