Coś tam mają donieść ,w banku pozytywnie przyjęli to co mają więc powinno to się rozstrzygnąć do miesiąca tak myślę jeśli nie ma problemów.
Poczekamy zobaczymy,to że dostaną kredyt nie oznacza że podpiszą w tym samym dniu umowę,obstawiam miesiąc to potrwa ,zobaczymy czy się zakończy tak jak to przewidują.
Może w raporcie kwartalnym podadzą.
Tyle że wtedy chcieli "świstki" żeby w ogóle zacząć rozmowy i kończyło się odrzuceniem na samym początku a w tym wypadku sprawa jest już w toku i bank nie robi zastrzeżeń .
Ja bym to nazwał finalizowanie ale nie musisz się z tym zgadzać co pisze ,możesz spokojnie zrzucić na 4gr i nie ryzykować.
wiem że to nie to samo, podałem tylko przykład na "ograniczoną zdolność kredytową" która może wynikać z dużych obciążeń ratalnych jak u Solorza lub np z "nietypowości przedmiotu kredytowania (czytaj: ograniczony "rynek wtórny") jak w przypadku ART..