Ostatnio miałem okazję zwiedzać halę produkcji ręcznej KHS - szacun i podziw dla brygad - praca wre a to co potrafią wykonać i tempo w jakim to robią świadczy o ich doświadczeniu, tym bardziej, że sprzęt jakim dysponują wygląda jak z epoki kamienia łupanego...
Bogata oferta produktów dostępnych w ich sklepie to nic, dopiero produkty, które są robione na zamówienie wyglądają imponująco - na ogół tylko końcówka takiej serii trafia do sklepu (wykonuje się zawsze odrobinę więcej niż zleca Zamawiający).
Przewodnikiem był emerytowany pracownik KHS - wg jego opinii Zakład prosperuje bardzo dobrze, nienagannie też ocenia pracę Syndyka , który na bieżąco reguluje wszystkie należności, pracownicy dostają 13-nastki.
A co dalej - najlepiej jakby znalazł się ktoś kto kupi Zakład w całości i będzie nadal prowadził produkcję pod marką KHS, jest to bardzo prawdopodobne, gdyż logo KHS jest dobrze znane na całym Świecie.
Trzeba czekać, sam Zakład prosperuje bardzo dobrze.
Tak sobie zacząłem roztaczać wizje po paru piwkach, jacht i te sprawy ;)
gdyby Krosno wróciło na giełdę w najbliższych latach to jakiej ceny można by się było spodziewać za akcję na początek?
ZANIM to nastapi trzeba usunac Tuska i jego zgraje lajdakow od rzadow, wczesniej nic z tego nie bedzie, a sam jestem zainteresowany powrotem KHS na gielde, tych zdrajcow odsunac poki nie wyrzna calej gospodarki do pnia
Luzak,to bym miał życie ustawione,bo ma znacznie więcej papiera! Ale moim zdaniem tutaj Syndyk i Maciejewski wszystko niweczą,bo mają zamiar sprzedać firme za grosze-a może sami chcą kupić i bić dużą kase na odłóżonym zakładzie! To wszystko trwa już dość długo odkąd Krosno zniknęło z GPW!
Do chyba się mylisz bo w lotto można wygrać a huta jeżeli zostanie sprzedana to najpierw trzeba zaspokoić wierzycieli a jest ich sporo.Pracowałem w hucie przez ponad 40 lat,przeszedłem dożo ;; szczebelków;; i mogę powiedzieć że coś na ten temat wiem.Pozdrawiam