był na 9,99. Wolnych akcji coraz mniej, za chwile pozostaną do skupu tylko te w rękach DT, wtedy dopiero będzie jazda. Jak spadał widzieliśmy -20 % może tym razem to samo ale w drugą stronę ? Są idealne warunki :)
no u mnie tez pakiecik czeka na lepsze czasy - mysle, że poziom wk - wartośc firmy co daje dwadzieścia kilka złotych jest ambitnym, ale nie nierealnym celem w perspektywie 1-2 lat.
Poczekam - jeśc akcje nie wołaja :)
Pozdrawiam dt też - ich święte prawo do wyboru strategii
wk to teraz jest powyżej 30, a biorąc pod uwagę, że ten rok może być bardzo dobry "wynikowo" plus ewentualne umorzenie nabytych akcji...robi się 30 i to z duuużym hakiem, jeśli nie ....40:)
uczciwie mówiąc na stałe:) jestem od ubiegłego roku - średnia 5,6, do tego czasu tylko pogrywałem...wszedłem "tylko" ze względu na baaaardzo niską wycenę i wydaje mi się zdrowe fundamenty...oczywiście może mi się wydawać;) w każdym razie Graal nie jest z łapanki, to przemyślana decyzja. Pewnie można powiedzieć, że biznes taki sobie. Nie jest to np. Ekoexport. Gdyby nawet ...to wycena woła o pomstę do nieba!!!!!
oczywiście nie napisałem o podwójnym dnie itd. bo i tak to nie ma teraz znaczenia.
Oczywiście jeśli ktoś chce poskakać to można grać na pewne poziomy...
moja ostrożnośc wynika z tego, że były już pozytywne rekomendacje milenium o wyjsciu Graala z dołka finansowaego a zaraz po tym strata na wynikach (2010), zapowiedzi finansowego o dobrym kwartale a po nich wykazana strata itp. Komunikacyjnie spólka kulała - ludzie pisali do nich maile - bez żadnych odpowiedzi, korekty raportów to była ich sprawa nagminna
a po za tym plany, plany, plany - z których nic nie wynikało
wiesz,
tzw. "rekomendacjami" nigdy się nie kierowałem, właściwie powinny się nazywać manipulacje biorąc pod uwagę ich "metodologię" i tryb upubliczniania,
korekty...cóż po badaniu sprawozdania rocznego dopiero można coś w miarę pewnego powiedzić...w ubiegłym roku korekta in plus
ja myślę tak, wiele wskazuje na to, że proces integracji jest na ukończeniu, albo już się skończył - to daje olbrzymie oszczędności, kontrola kosztów wydaje się że jest ok, pozycja na rynku oględnie mówiąc jest dobra:) wyniki nawet w dłuższym horyzoncie dowodzą, mimo wszystko wzrostu udziału w poszczególnych segmentach...więc długo można wymieniać...
faktem jest, że trochę niepokoją mnie niektóre sprawy, np. zabezpieczenia...Mr Smith chwalił się, że takie mają i dzięki (m.in.) osiągneli takie wyniki...problem w tym, że jeśli zakładamy dalsze umocnienie zł, oczywiście z korektami...mogą być na tym straty. Mam nadzieję, że wielkość zabezpieczenia odpowiada jedynie częsci kontraków, a nie jak to miało miejsce w przypadku innych spółek w latach 2007-2008 grubo ponad-ropczyce, mennica itd. lista jest dłuuuga (oczywiście na skutek głupoty zarządzających mocno się skróciła:))
wiesz co w raporcie znalazłem tylko takie info:
Ryzyko rynkowe – walutowe
Emitent i jego Grupa Kapitałowa prowadzi działalność międzynarodową i narażony jest na ryzyko zmiany kursów
różnych walut, w szczególności dolara amerykańskiego i euro. Ryzyko zmiany kursu walut powstaje wówczas, gdy
przyszłe transakcje handlowe, ujęte aktywa i zobowiązania wyrażone są w innej walucie, niż waluta funkcjonalna
jednostki. Dla potrzeb zarządzania ryzykiem zmiany kursu walut, wynikającym z przyszłych transakcji handlowych,
oraz ujętych aktywów i zobowiązań, Grupa Kapitałowa Emitenta zawiera transakcje związane z instrumentami
pochodnymi w przypadku, kiedy taka konieczność wynika z analizy przeprowadzanej przez menadżerów.
Nadmierne umocnienie kursu złotego prowadzi do wzrostu ceny dóbr krajowych wyrażonych w walucie obcej i co za
tym idzie prowadzi do pogorszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw prowadzących działalność
eksportową. Wzrost kursu złotego poprawia opłacalność importu komponentów do produkcji - głównie puszek oraz
ryby mrożonej.
Wzrost eksportu powoduje naturalne zabezpieczanie się przed ryzykiem walutowym.
czyli generalnie bla bla bla
w sprawozdaniu mamy różnice kursowe za ubiegły rok ujemne,ale o połowę mniejsze niż za 2010 r.
więcej nie znalazłem. Inne spółki zazwyczaj piszą ile jakich zabezpieczeń mają otwarte na dzień sporządzenia raportu:(
w sumie to powinno być w aktualizacji wyceny kpt. wł i w korekcie przychodów lub kosztów sprzedaży-jeśli to było tylko zabezpieczenie, a jęsli nie to wykorzystując fakt że mają dużo kredytów wsadzili do krótkoterminowych zobowiązań finansowych lub pozostałych zobowiazaniach finansowych.
Najgorsze jest to że to powino być w obajśnieniach a tu plaża.
jak na razie spółka daje sobie radę w wielu kwestiach, również w tej związanej z informacją, komunikatami... ale ważniejsze jest jednak to, że w kwestiach ekonomicznych i to w okresie "kryzysu" spółka wypracowała zyski przy wciąż pokaźnych przychodach, a to jest w tej branży ogromny wyczyn:)