- tak samo jest z wchodzeniem w sieci handlowe. Może nie wszyscy wiedzą,że kontrakt z taką siecią wiąże się z wpłaceniem kaucji gwarancyjnej w wysokości kilku milionów. Wg mnie zawieranie takich kontraktów wraz z ich konsekwencjami finansowymi powinno być podawane do wiadomości jako komunikat ESPI a nie jako list prezesowej . I wszystko byłoby jasne np podpisujemy kontrakt z bardzo dużą siecią kaucja gwarancyjna tyle to a tyle mln. i już wiadomo,że taka suma pojawi się na koniec kwartału ze znakiem minus. I każdy wie,że jest to koszt wejścia do sieci a nie na przykład wynik pożaru w magazynie .Aż strach pomyśleć jak zachowają się inwestorzy przy zakupie znaków towarowych z dziedziny make up-ów czy też szamponów. Toż to są inwestycje po kilkanaście milionów i tyle zostanie zapisane potem na minusie. Po prostu "inwestorzy" nie przyjmują na razie do wiadomości, że spółka taka jak Miraculum może w ogółe w coś inwestować.I reagują na to wyprzedażą.
A inwestor strategiczny z międzynarodową kasą to pryszcz.? I do tego kasę wykłada od ręki Pierwsza kasa już w środę, zanim tusz na umowie zdąży dobrze wyschnąć.
dużo racji w tym co mówisz, z jednym małym "ale" spółka ma obowiązek podawania kwot transakcji tylko w przypadku gdyby przekraczały 10% kapitałów, najwyraźniej opłaty do Reala i Marko wynosiły ciut mniej.... pamiętajmy tylko, że jeśli miało to miejsce np. w grudniu to pierwsze efekty przyjdą od stycznia.