pierwsze słyszę co piszesz;
Suempol ma swoją produkcję, zwłaszcza że pod koniec ubiegłego roku otworzyli nową halę;
jeśliby faktycznie nie nadążali z produkcją i kupowali towar od Morpolu to raczej bez pośredników;
tu widać jakie możliwości ma EPI z takim "wujkiem"
tylko do zdecydowanej ekspansji ciągle brak zaplecza magazynowego, które w planach mają już od kilku lat i jakoś nie mogą z nim ruszyć;
tak jak nie może ostatnio ruszyć żadna nowa inwestycja Malka w Polsce; pełno go wszędzie, obiecuje dużo, zamieszanie robi a konkretów brak
Każda paczka ma na odwrocie oprócz dużej etykiety z nazwą producenta, i innymi informacjami posiada także małą metkę z napisem MORPOL i data przydatności do spożycia.
Może nadejdzie dzień w którym Małek ogłosi światu że epi to jego furtka na giełdę ?
Dnia 2012-01-23 o godz. 17:44 ~edek napisał(a):
> Może nadejdzie dzień w którym Małek ogłosi światu że epi to jego furtka na giełdę ?
Malek to nie św. Mikołaj by innym prezenty rozdawać, to nie ten typ;
a z powodu notowań Morpolu w Oslo wariant ten jest niemożliwy
Producent wędzonego łososia, firma Morpol z Ustki, na norweskiej giełdzie jest notowana od czerwca ubiegłego roku. Teraz rozważa debiut na GPW.
Jak informuje Parkiet Morpol jest światowym liderem w produkcji wędzonego łososia. Sprzedaje wyroby w Europie, USA i Japonii. Firma zakończyła 2010 r. z 1,7 mld zł przychodów ze sprzedaży i 47 mln zł zysku netto.
Morpol mógłby trafić na GPW pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Jeśli tak się stanie spółka zrobi ofertę akcji za 300-500 mln zł a pieniądze pójdą na rozbudowywanie mocy. Przetwórca chce się rozwijać zarówno organicznie, jak i przez przejęcia aktywów
innych firm.
http://www.portalspozywczy.pl/inne/ryby/wiadomosci/w-2012-r-morpol-uruchomi-na-wyspach-przetwornie-lososia,61320.html
każdy o tym wie
ale nie do wykonania w wariancie przez EPI
i nie prędko wejdzie na GPW bo kurs Morpolu w Oslo nisko lata i szybko nie odbije z powrotem do poziomu startowego bo pozrażał tam do siebie prawie wszystkich ludzi;
i nie tylko w Oslo ale u nas też już wszyscy mają go dość;
sodówa mu najwyraźniej uderzyła i uważa że wszyscy powinni biegać na każde jego kiwnięcie palcem