Gazprom obniżył ceny gazu w długoterminowych kontraktach niektórym firmom, nie ma wśród nich PGNiG
Gazprom obniżył ceny gazu w długoterminowych kontraktach niektórym firmom, nie ma wśród
nich PGNiG
17.01. Warszawa (PAP) - Gazprom obniżył ceny gazu w długoterminowych kontraktach niektórym
europejskim firmom energetycznym, dostosowując je do trendów na rynku spotowym -
powiedział we wtorek wiceprezes koncernu Aleksander Miedwiediew, cytowany przez Ria
Novosti. Wśród tych firm nie ma PGNiG.
Niższe ceny gazu pojawiły się w umowach Gazpromu z firmami: GDF Suez, niemiecką Wingas,
słowacką SPP, włoską Sinergie Italiane i Austrian Econgas.
Jak powiedział Miedwiediew, przy podejmowaniu decyzji uwzględniono trendy na europejskim
rynku gazu i sytuację w gospodarce i sektorze energetycznym w niektórych państwach
europejskich.
Część firm, jak włoski Edison, niemiecki RWE i E.ON oraz polskie PGNiG, zwróciły się
wcześniej do trybunału arbitrażowego w Sztokholmie z wnioskiem o wszczęcie postępowania
arbitrażowego w sprawie zmian warunków cenowych w kontraktach długoterminowych na dostawę
gazu. Tych przedsiębiorstw nie ma wśród podmiotów, którym Gazprom obniżył obecnie ceny.
Rosyjski koncern Gazprom jest skłonny obniżyć ceny swojego gazu m.in. dla Polski o 7–10 proc., ale pod warunkiem zwiększenia zakupów surowca – ustalił "Parkiet".
fot. Bloomberg
Tagi
Rosja, Energetyka
Notowania
PGNIG, euro
W moskiewskiej siedzibie spółki w piątek odbył się dzień inwestora, na który co roku koncern zaprasza przedstawicieli najważniejszych firmy inwestycyjnych w branży. Szefowie Gazpromu mówili, że prowadzą rozmowy z europejskimi odbiorcami - m.in. z PGNiG - na temat obniżek cen.
"Gazprom podał, że negocjowane są obniżki na poziomie 7–10 proc. Zniżki zostaną udzielone w zamian za zwiększenie zakupów gazu" – relacjonuje Witalij Kriukow, ekspert rynku paliw firmy inwestycyjnej IFD Kapital, który uczestniczył w spotkaniu.
Gazeta giełdy dowiedziała się w PGNiG, że firma jest otwarta na negocjacje mimo przygotowanego wystąpienia przeciwko Gazpromowi do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. Pozew - będący pokłosiem fiaska negocjacji m.in. w sprawie obniżki cen - ma być złożony do końca lutego.
Gayprom y jednej strony, ale z drugiej niech nikt nas nie odciąga też od negatywnego podsumowania tego co dzieje sie co roku, czyli kompletny brak zapobiegliwości PGNiG. Co roku są obietnice zwiększenia zapasów i jakoś nic z tego nie wychodzi. Myślę, że jak firmy zaczną na poważnie myśleć o dywersyfikacji, która tak promuje Jałosiński to może ten monopolista PGNiG zacznie kierować się jkimś rynkowym rozsądkiem.
Już pomijam takie oczywiste oczywistości jak uzależnienie się od gazu z Rosji. Tu także Police robią dużo, żeby temu zapobiec. Liczę na to, że wszystkie projekty im wypalą i nie będzie takich problemów w przyszłości.