Współczuję ci ale fajnie że nazwałeś go Amigo ,zapewne jak patrzyłeś na niego to myślałeś o mnie,dziękuję.
Wiesz może chodził w kółko i biadolił bo pan go olewał ,ale jeszcze raz współczuje pieska i współczuje tej kiszonki noworocznej .
Wy widzicie od miesięcy wzrosty a tu ich brak ,i ja pisze prawdę a wy naganiacie.
Kolejne tygodnie mijają i mijają nowy rok tuż tuz a tu nic
Ale prace nad dopięciem kredytów trwają ,nie martw się.
Życzę ci Szczęśliwego Nowego Roku i dużych zysków na innych spółkach bo tu niestety nie ma co się okłamywać rok zakończony klapą,wielka szkoda a sam bym chciał w końcu zobaczyć że z tej spółki coś się wykluje .
amigo faktycznie jakiś obłakany jest ale możecie się zdziwić jak faktycznie uda im się kupić tą żwirownię to będzie coś ale ja obserwuję z boku jeśli kupią to z pewnością wejdę w to cos