Pogodzilem sie juz za 100% strata na tym smieciu. Mam takie pytanie: i co dalej? Moge sobie to jakos odliczyc jeszcze za rok 2011? Co musi sie stac zeby moc to zrobic.
logika jest taka. jesteś człowieku udziałowcem (akcjonariuszem ) spółki w likwidacji / upadłości, więc należy ci się udział w majątku przedsiębiorstwa proporcjonalnie do ilości posiadanych akcji/udziałów. różnica pomiędzy ceną nabycia akcji/udziału a uzyskanym zwrotem z masy upadłościowej/likwidacyjnej (od syndyka) jest odpowiednio twoją stratą lub zyskiem.
zakładając, że tutaj nic nie będzie do podziału, więc cała kwota jest stratą.
niestety, aby przekonać swój US do tego - będziesz musiał miec na to jakiś kwit - najpewniej do administratora, który prowadzi sprawę. Wyda on kiedyś takie postanowienie o zakończeniu procesu likwidacyjnego ..... no więc trzeba dzwonić do UK i pytać ich o takie postanowienie. Może to będzie w formie listu do każdego udziałowca spółki a może będzie miało formę obwieszczenia ... tego już nie wiem.