czyli wiemy, na czym stoimy - właściciele uznali, że poniżej 54 gr już jest warto brać, fajnie, ale co z tego? Macie jakieś intuicje, czy przetargi ruszą?
przeczucie jest takie ze ktos zarobi te 1000% tylko z jakiego poziomu? i kiedy?
i ten ktos to bedzie zapewne inwestor z kasa ktory sam to sobie wyceni... im wiecej skupi teraz , wystraszy drobnice tym latwiej upnie wysoko... obecnie w ff jest akcji za ok 7 mln zl im wiecej z tego trafi w silne rece... wiemy jakie panuja zasady - zarabia ten kto ma kase pozostali musza liczyc na szczescie i ze cos im skpanie ze stolu panskiego...zycie
Czy przetargi ruszą? Patrząc na to co się dzieje nie tylko w Polsce to raczej na wielkie przetargi bym nie liczył, ale i coś się będzie kręcić. Raczej NTT nie prędko odzyska dawną świetność.