FF teoretycznie faktycznie duże, ale mam wrażenie, że większość akcji jest w posiadaniu osób z zaangażowaniem wprawdzie poniżej 5%, ale mimo to znaczącym - kilkadziesiąt/kilkaset osób, które siedzi na akcjach i czeka na realizację przynajmniej części planów spółki, i znikomy odsetek akcji w realnym obrocie, który generuje takie zabawne sytuacje jak dzisiejszo-wczorajsza
poziomy całkiem przyzwoite do zbierania akcji z rynku , tylko właśnie , gdzie są te akcje ???
te kilkanaście tysięcy w całym arkuszu to naprawdę trochę śmiesznie wygląda .
Jedno co mnie ciekawi to dlaczego my jako akcjonariat drobny , nie dostajemy wystarczających informacji o realizacji projektów ??
Zwykły spawacz w Atonie wie więcej niż my ;0) , zawsze można się ich zapytać jaki ruch w firmie .
Gdyby po prawej pojawiło się 100k akcji od pojedynczego większego udziałowca, to jak myślisz, ktoś by to zebrał, czy raczej drobni zaczęliby wyskakiwać ze strachu i zwaliliby kurs na 1 zł?
Dnia 2011-11-25 o godz. 18:07 ~po 4 napisał(a):
> Dnia 2011-11-24 o godz. 20:42 ~ato napisał(a):
>
> pozwalajmy dalej dołować kurs, 1 akcją o 17,30 sprawa dla
> > KNF
dzis ktos kupil 1999 po 1,98 i zawyzyl kurs
> o 20%!!!
co z ta sprawa zrobisz dedektywie :-)
Przepraszam, że włączam się między Waszą dyskusje, ale mnie szczerze rozbawiła. Wygląda na to, ze ktoś koniecznie chcuiał skupic 2000 akcji niemal PKC ale zaczął od jednej, w cenie promocyjnej :)))))
Oj cyrk na tych akcjach cyrk. Dobrze, ze w spólce cyrk jakby mnijeszy i zaczyna być jakoś bardziej pozytywnie.
Obstawiam, ze punkt zwrotny w rozwoju firmy mamy za sobą i osiągnęliśmy tzw masę krytyczną, co nie oznacza konieczności eksplozji kursu, tylko ugruntowanie pozycji.
Gerg