Drewno drożeje, spada popyt na drogie produkty budowlane (wykończenia wnętrz) plus do tego emisja 108 milionów akcji.
Do tego prawdopodobnie jesteśmy w wielkim niedźwiedzim cyklu giełdowym (hossa luty 2009 - lipiec 2011) była tylko korekcyjną falą w bessie.
Bessa może potrwać jeszcze kilka lat, z okresowymi wzrostami, lub odbiciami zdechłego kota.
Długoterminowe inwestowanie w akcje obarczone jest teraz bardzo wysokim ryzykiem.