Dzisiaj ładnie wybił się na ogromny volumenie z klina (książkowo 25%-30% przed przecięciem). Średnia krocząca 15 dniowa za chwilę przetnie sie z kroczącą 30 dniową-kolejny sygnał zakupu). Średnia krocząca 50 sesyjna zaczyna się dźwigać(sygnał kupna). Wstęga Bollingera zaczyna zwiększać(rozszerzać) kanał. Na godzinowym podst. oscylatory trochę przegrzane, zatem jutro możliwe lekkie cofnięcie(ale wydaje mi się, że będzie to w locie, zatem nie warto spekulować dla paru groszy). Ponadto, niewielu jest do sypania, bo niewiele urośliśmy od ostatnich dołków. Najbliższy opór to 3.74 z 21.09 oraz połowa świecy spadkowej z 9.09. Następny na 3.90.
Perspektywicznie jest trochę do ugrania, co sądzicie?
Na wczorajszej sesji walory Impexmetalu zanotowały ponad 5% wzrost notowań. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż odbyło się to przy wartościowo największym obrocie w całej giełdowej historii Impexmetalu. Wzrost notowań, potwierdzony dużym wolumenem obrotu, może świadczyć o zainteresowaniu inwestorów spółką i przynieść potencjalnie kolejne zwyżki kursu. Poziomu wsparcia wyznacza linia bardzo krótkoterminowego trendu wzrostowego, która na dzień dzisiejszy przebiega na poziomie 3,50 PLN oraz dołek z 4 października br. na 3,30 PLN.
jedna z niewielu obecnie godnych zainteresowania spółek.Nie naganiam nikogo,ale kto nie kupuje ten kiep.Pozdrawiam cierpliwych inwestorów z długim stażem giełdowym.Co najmniej 15-letnim.
Obrót był imponujący to prawda, ale na pewno nie największy większy obrót był 15-07-2004.
Spółka da jeszcze nie mało zarobić ładować się póki jeszcze czas.
jutro to raczej jakiś minus bedzie, miejmy nadzieję ze niewielki.
Ciekawe kto tak kupowal dwa dni temu, jakies info by sie przydalo, a poza tym sam impex jeszzce wszystykiego chyba nie zebral co planowal , conajmniej milion akcji jeszcze beda kupowac, i chyba im w tym momencie nie zalezy na wysokiej cenie,3,5 ich zadowala jak narazie. Poźniej to mozna sobie gdybac, bo nawet te zebrane papiery nie muszą umarzac, moze komus je orżną.??
Czas pokaze, no i wyniki niedługo, ja ryzykuję, jak bedzie leciec to bede skubał, pzdr