• 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~pawelek [83.31.134.*]
    cześć. mam prośbę - możecie mi podpowiedzieć gdzie w PL najlepiej ulokować 200k? dodam że nie za dobrze orientuję się z biznesie inwestycyjnym, wiem że lokata bankowa ledwo przewyższa inflację no a ja chciałbym coś więcej zarobić. pani w getinie wciskała mi jakiś tam super produkt na 15 lat, że zarobię podobno 20% na rok, ale coś mi się wierzyć nie chce... doradźcie co ma zrobić początkujący inwestor z tymi pieniędzmi żeby nie stracić a jednocześnie żeby zarobić ciut więcej niż na lokacie. można pisać na p.bystra.konopacki@gmail.com
    z góry dzięki. pawel
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~wyrolowany przez dor [188.123.196.*]
    Na dobry początek z taką forsą strzeż się doradców wszelkiej maści. Jeśli nie nie znasz się na inwestowaniu omijaj szerokim łukiem giełdę i fundusze, o polisach ubezpieczeniowych, programach 10-15 letnich już nawet nie wspomnę, nooo chyba, że lubisz patrzeć jaki Ci kasa topnieje. Nie daj się wkanalić w lokaty strukturyzowane.
    Osobiście polecam lokaty, najlepiej krótkoterminowe, inwestycje w wino i kapitał ziemski.
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: 4tunat [89.69.120.*]
    re-wyrolowany ...
    ... a może warto przedstawić forumowiczom dokładnie jak doszło do do "wyrolowania" przez "doradców". Jak Pan sprawdzał ich wiarygodność i kompetencje ? Jak zachęcili Pana do niekorzystnych inwestycji i jakich do tego używano argumentów ? Myślę, że chętnie o tym byśmy przeczytali ...
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~Samosia [77.115.20.*]
    Na początek- niestety lokata. W czasie jej trwania intensywna edukacja. Nauka , nauka i jeszcze raz nauka. Wiedząc cos więcej o inwestowaniu możesz sporo osiagnąć.
    Bez wiedzy będziesz zawsze narażony na efekty działań bardziej lub mniej skutecznych doradców.
    Wiedza to podstawa inwestycji i droga do samodzielnosci. Powodzenia.






  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: 4tunat [89.69.120.*]
    re-samosia ...
    A co mają robić ludzie, którzy NIE mają wystarczającej ilości czasu, konsekwencji, energii, czy zwyczajnie ... chęci do wielomiesięcznego(letniego?) studiowania rynków i prawideł jakimi sie one kierują ?? Ogromna większość ludzi ma swoja pracę, biznes, inne zajęcia pozazarobkowe(hobby/pasje) i pomysł stania się specjalistą od rynków i inwestycji na drodze permanentnego samokształcenia oznaczać będzie dla nich co najmniej poważne zmniejszenie ilości godzin snu ... ;-).
    Tego rodzaju rozwiązanie może się sprawdzić jedynie w przypadku Osób, których pasją/hobby jest rynek kapitałowy i metody z niego korzystania. Ile może być takich Osób ... 3, może 5% ?
    Pani propozycja dotycząca intensywnej samoedukacji bez jakiegokolwiek wsparcia merytorycznego i dydaktycznego oznacza b. duży wysiłek przy b.miernych wynikach ze względu choćby m.in na konieczność powtarzania wszystkich typowych błędów popełnianych przez początkujących Inwestorów. Błędów, których ceną będzie nie tylko stracony czas, ale i wymierne straty finansowe spowodowane niewłaściwymi decyzjami inwestycyjnymi w czasie edukacji ...
    Bycie samodzielną "samosią" w pewnym, niewielkim zakresie ma swoje dobre strony, ale doprowadzone do absurdu spowoduje, że zaczniemy się sami uczyć jak robić ... buty, paliwo, ubrania, żywność, itp. wszystkie niezbędne do życia rzeczy. Niestety, obecne skomplikowanie otaczającej nas rzeczywistości doszło już do takiego stopnia, że prawie niemożliwym się stało bycie specjalistą nawet tylko z kilku dziedzin. A szkoda, bo określenie -człowiek Renesansu brzmiało dumnie i pięknie ... ;-)
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~Samosia [77.114.28.*]
    re-4tunat

    Uważam, że nie każdy musi koniecznie sam inwestować na giełdzie, ale każdy powinien dysponowac wiedzą w zakresie, jaki jemu jest potrzebny. Niezbędne minimum wiedzy jest konieczne aby wsród wielu ofert wybrać dobrego doradcę i rozumieć co nam proponuje.
    Wielu "doradców" dysponuje wykształceniem zupełnie przypadkowym- od akademii rolniczej po AWF i wiedzą niewiele wyższą niż Autor tego pytania. Trzeba umieć takich geniuszy samozwańców obiecyjących kokosy odróżnić od profesjonalistów.

    Kupienie polisy czy wybranie funduszu wymaga wiedzy, niestety od kupujacego również.

    Nic na to nie poradzę, ale inwestowanie samo w sobie nie jest rzeczą łatwą, a inwestowanie w cos czego się nie rozumie jest znacznie bardziej ryzykowne niz kupienie marnych butów lub źle uszytego ubrania.

    Nie zachęcam do kupowania przysłowiowego browaru, aby napić się piwa, ale do spokojnego zapoznania się z ofertą browarów, aby picie tego piwa przyniosło wyłącznie pozytywne doznania i nie zakończyło się niesmakiem i kacem.
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: 4tunat [89.69.120.*]
    re Samosia ...
    W pełni popieram taką interpretację poprzedniej Pani wypowiedzi. Odpowiedzialność za wybór DF spoczywa wyłącznie na Kliencie i jeśli nie dołoży On przynajmniej podstawowego poziomu starań, to sam prosi się o późniejsze "kłopoty" z inwestycją. Zwłaszcza, że są juz możliwości przynajmniej wstępnej weryfikacji "chętnych" do zajmowania się naszym kapitałem(pisałem o tym już jakiś czas temu).
    Niestety, ciągle jest dużo "leniuszków", którzy bardziej zwracają uwagę na bogate szyldy, piękne biura i drogie garnitury pracujących tam Panów(ciekawe skąd się biorą na to pieniądze ??- kto zgadnie ?;-), niż na kompetencje, pomysł i sposób realizacji wieloletniej przecież z założenia współpracy z Klientem. No, a potem ... lamenty i żal utraconych środków oraz często szukanie winnych wszędzie dookoła(poza sobą).
    Taki sposób pojmowania "samosizmu" jest ze wszech miar godny polecenia ;-);
    Pozdrawiam ...
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~roleta [31.63.135.*]
    Dnia 2011-10-24 o godz. 15:41 4tunat napisał(a):

    > którzy bardziej zwracają uwagę na bogate szyldy, piękne
    > biura i drogie garnitury pracujących tam Panów(ciekawe skąd
    > się biorą na to pieniądze ??- kto zgadnie ?;-), niż na

    Jak to kto?. Klient płaci. Niektórzy dostają orgazmu widząc bogactwo akwizytora.
    Jak bogaty niech sp*a kroić innych sobie podobnych oszustów. Tak się porobiło , że ściga się menela, który ukradnie jedzenie w markecie, zamiast białe kołnierzyki różnej maści wsadzić do pierdla.
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: robert.kajzer [89.200.160.*]
    Problem tym, ze takim podejsciem ludzie tlumacza swoje lenistwo i pozostawiaja swoje iwnestycje losowi. Inwestuje sie tak jakie sie ma do tego mozliwosci. Caly system inwestycyjny powinien byc stworzony w oparciu o to jakim kapitalem dysponujesz, ile swojego czasu mozesz przeznaczyc na inwestowanie, jaka masz osobowosc itd.

    Pozostawienie swoich pieniedzy losowi (czy doradcy bo to na jedno wychodzi w wiekszosci przypadkow) jest najwiekszym bledem.

    Oczywiscie zgadzam sie z Toba, ze wiekszosc ludzi nie jest w stanie kontrolowac napompowanych do granic mozliwosci portfeli inwestycyjnych, ale to juz jest ich wina. Tak jak wczesniej wspomnialem inwestuje sie tak jak pozwalaja na to miedzy innymi ograniczenia kapitalowe i czasowe.

    Nie mowie tu, ze nie nalezy korzystac z doswiadczen doradcow. Trzeba tylko odpowiednich znalezc, ktorzy sa praktykami, a nie teoretykami. Mimo wszystko nawet majac takiego doradce trzeba podejmowac decyzje inwestycyjne. Jezeli ktos nie ma zielonego pojecia o inwestowaniu to niestety bedzie to dla niego ruletka.

    Inwestowanie do nie fizyka kwantowa. Nie trzeba spedzic 100 lat na samej nauce.

    ---
    http://www.growandgo.pl ---> DARMOWY kurs: Jak skutecznie zacząć inwestować na giełdzie?
    http://abcinwestowania.wordpress.com ---> porady inwestycyjne
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~o{:-D [89.68.159.*]
    Poczekać na najbliższy dołek w tym tygodniu, lub w następnym. Zainwestować w fundusz akcji i podczepić w ten sposób pod rajd który się szykuje. Uciekać w ostatnim tygodniu przed końcem roku spowrotem w gotówkę (gdy każdy ma czym innym zajętą głowę), bo to raczej nie koniec bessy.

    To jest klasyka, i wygląda na to że w tym roku się sprawdzi tak dobrze jak "sell in may and go away".

    Niestety to takie zgadywanki i na dłuższą metę się nie zarobi w ten sposób :(
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~pawelek [83.31.115.*]
    powiem szczerze że informacje raczej skromne - ale i tak dziękuję za kilka dobrych rad
    w razie czego jeśli ktoś by miał jakieś propozycje to zapraszam - chętnie wysłucham, być może się nawet skuszę na jakąś dobrą propozycję
    p.bystra.konopacki (małpka) gmail com
    pozdrawiam
    paweł
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~daj 5% [87.205.132.*]
    Dnia 2011-10-24 o godz. 23:16 ~pawelek napisał(a):
    > powiem szczerze że informacje raczej skromne - ale i tak

    Twoje oszczędności są łakomym kąskiem dla INWESTORÓW. Chętnie zainwestują w cokolwiek co uszczupli Twój majątek. Inwestowanie polega na zabraniu pieniędzy innym.
    Kup sobie auto czy cokolwiek
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~realistka [193.46.186.*]
    inwestuj w złoto i srebro FIZYCZNE, na lokacie pieniądze zażere Ci inflacja - w najlepszym razie, bo jak będzie poważny kryzys, niewiadomo, co się stanie z lokatami bankowymi i upadającymi bankami (np. w Grecji są już kolejki pod bankami, ludzie wybierają pieniądze z kont).
    pozdrawiam
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: brandmind.pl [79.162.109.*]
    Witam,
    zajrzyj na stronę firmy Wealth Solutions. Jej profil to między innymi inwestycje alternatywne: w ziemię, wino, sztukę. Pozdrawiam, Joanna
  • Re: 200k - co zrobić ma początkujący? Autor: ~majbah [87.205.131.*]
    wpłać na konto mnicha rydza