EPI to już liga światowa , leci jak Morpol i cała branża w Oslo :))
niestety dla tych tępych Norwegów wszystko jedno czy jest się producentem czy przetwórcą;
Morpol taki był dumny z kupna farm a teraz ma kuku; nie dość że kupił je drogo gdy surowiec miał maxy to teraz będą mu te farmy ciążyły na wynikach; no ale za to nie musi nerwowo śledzić cen łososia bo biznes mu się równoważy;
za to dla handlowców będą teraz żniwa, ceny łososia w dalszym ciągle spadają; w IV świątecznym kwartale zarobią kokosy; mam nadzieję że i EPI również