...Traktuje obecny handel i kurs poważnie to powinien dać sobie spokój z GPW.Dalej nie chce mi się pisać bo bym musiał zacząć od początku.Obecne fakty i wyceny(reasumując)nie mają żadnego znaczenia a sfrustrowani pseudo-gracze-inwestorzy-to tylko lament który nasili się przy 30-50 złotych za akcję.Pokrzepieni?Jeśli nie to oddawać jutro i idzcie na biedne banały gdzie zapakowani na maxi-górce robią show w imię odzyskania przynajmniej 20-30% straconej kasy.Logika Was nie dotyczy.Bez odbioru-krzykacze.Pa.
nawet i po 100 może być, kto ma czas, ten śmietanę spije, no chyba nikt mi nie powie, że to niemożliwe jest, przy takim ff i w perspektywie kilku lat zyskach na poziomie 20mln, 100zł przy c/z 20 to spoko wycena przy następnej hossie, która tam kiedyś nastanie, a do tego czasu juz na głównym parkiecie będzie notowana, spekuła też tutaj pewnie zawita, wszystko w swoim czasie, teraz gra na max zniechęcenie i delikatne zbijanie kursu przy aprobadzie obecnych posiadaczy, może któryś z nich pęknie i odda nizej :-)))
Tutaj kasa lepsza niż na lokacie długoterminowej, a kto chce adrenalinki niech idzie do kasyna ;-)
Zgadzam się z tobą w 100%.Jeżeli ta spółka jest w/g tu niektórych piszących g..... warta,to na jaką polecaliby wejść a z tej oczywiście wyjść ich zdaniem?Najważniejszą sprawą przy wyborze powinny być wyniki finansowe rozmaitego kalibru i czynności na tej spółce z wynikami związane.Reszta to już tylko opakowanie kolorowe lub szare.Kilka lat temu gdy jeszcze byłem we Francji,usłyszałem tam w telewizji w programie o inwestowaniu ciekawą dyskusję o tak zwanej zmowie kilku kilkunasu inwestorów (to oczywiście jest karalne,bo zmowa).Umawia się kilku lub kilkunastu kolesi,że oczywiście na bardzo dobrej upatrzonej spółce,z bardzo dobrymi perspektywami a obecnie o znikomej płynności ( znikomych obrotach) i chwilowo bardzo małym zainteresowaniu kupujących, zaczną między sobą kupować i sprzedawać bardzo małymi ilościami,jednocześnie obniżając pułap sprzedaży.Trwa to czasami kilka tygodni bo muszą czekać aż z prawej strony nagromadzi się bardzo duża ilość sprzedających cenowo zbliżonych do aktualnej ceny,bo inaczej to nie ma sensu.Gdy obniżą a z prawej nagromadzi się tyle do sprzedaży po odpowiedniej cenie ile wspólnie zaplanowali,w umówiony sposób to kupują aby ich nikt nie uprzedził.Wtedy przy bardzo dużych obrotach początkowo kurs nie bardzo mocno skoczy ale następnie pnie się coraz szybciej bo inni zaczynają czym prędzej wsiadać do pociągu.Ta ich gra oczywiście toczy się przy akompamencie licznych tekstów na forum,w których starają się wszystkich zniechęcić do tej upatrzonej spółki.Tak się zastanawiam czy to przypadkiem nie jest też tu na Broadgate podobna gra?Przecież tu tacy sami gracze jak w innych krajach i czy są instrumenty w dziale nadzoru giełdy,przy pomocy których prokuratura może to obserwować?Jeszcze raz podam tekst z wynikami za 2010 rok 15 spółek z Newconect,które były bardzo dobre a krzykacze nie odpowiadają którą spółkę wybrać w zamian za Broadgate?Może w końcu polecą nam krzykacze na tej spółce co mamy kupić?
....."NewConect-spółki z największym przyrostem zysku w 2010 roku!!!Wziąłem pod uwagę tylko te spółki,które wypracowały za 2010 rok zysk netto powyżej 40 000 zł.Kilka spółek nie mogłem znależć raportu rocznego i pominąłem je np. Nicogames,11bit,Tromedia.Podaję w kolejności przychód,zysk netto za 2010,zysk netto za 2009,procent wzrostu zysku do roku poprzedniego.Podaję je w kolejności alfabetycznej aby nie być stronniczym.
Wiem,że jest jeszcze kilka dobrych spółek ale nie ma raportu rocznego.
Pierwsza trójka jak na razie to REMEDIS 2831% wzrost zysk,HEFAL 902% wzrost zysk i GPH 776% wzrost zysk."...
Mam wrażenie, że tutaj też kilku takich siedzi, co próbują na max zniechęcić.
Podobnie było kiedyś na ZPUE i TUEUROPA, tam też sporo "przeciwników" było w czasie konsolidacji na niskich obrotach, później wyszczeliły po kilka tysięcy procent, ff też tam był bardzo niski i znikome zainteresowanie, prawie zerowe, a mimo to byli obrzydzacze na tych spółkach, tam przyciąłem też ładne procenta, tylko popełniłem drobne błędy i wyskoczyłem zbyt wcześnie, zamiast pozwolić rosnać zyskom.
Pozdro
No tak. Uczniowie potrzebuja kasy na dyskoteki i piwo, wiec musza miec szybki zysk. Te pare zloty wystarczy na browar. Jak zainwestujesz 100 000 zl to pogadamy.
hehe :-)
>Autor: ~re [83.5.53.*], 2011-09-09 10:13
>No to cała ostatnia podbitka na 9 skasowana...
>Pora na nurkowanie swobodne ...
>Dno absolutne to groszówki.
No już jeden z 'przeciwników" się pojawił :-)))
Ile Tobie brakuje, bo bezinteresownie tutaj nie siedzisz :-)))))) hehe niby taki syf, a się nim interesują, jak to jest :-))))
Dnia 2011-09-09 o godz. 10:56 ~hehe napisał(a):
> hehe :-)
>Autor: ~re [83.5.53.*], 2011-09-09 10:13
> >No to cała ostatnia podbitka na 9 skasowana...
> >Pora na nurkowanie swobodne ...
>Dno
> absolutne to groszówki.
No już jeden z
> 'przeciwników" się pojawił :-)))
Ile Tobie
> brakuje, bo bezinteresownie tutaj nie siedzisz :-))))))
> hehe niby taki syf, a się nim interesują, jak to jest
> :-))))
Cześć Ken. Co żeś się tak rozszalał? Na Optimusie byłeś taki merytoryczny. Jak tak myślisz jak piszesz to czekaj spokojnie i tyle. Nie ma co zaklinać rzeczywistości bo i tak nie będzie inaczej niż będzie. A co do kursu to nie ma się co dziwić ludziom, że sprzedają i sprzedawać będą jak kupili po 7,8,9 czy 10 zł a kurs nie rośnie to oni nie dość, że nie zarabiają to tracą bo kurs spada. Zatem racjonalnym zachowaniem jest minimalizacja strat. Zdaje się, że tak to działa zarówno z racjonalnego jak i psychologicznego punktu widzenia. Ciekawe czy będzie zmiana kodu na 4-kę z przodu. Dużo nie brakuje, raptem z jakieś 500-1000 akcji ktoś rzuci i kiszonka tyle, że na poziomie 4,xx a przy zawirowaniach na świecie to i jeszcze niżej. Przygotowany jestem na to, że mnie tu zaraz zażrą jak swojego czasu walili w Ciebie na Optimusie. I jeszcze ten pic z mieszkankiem - może po zapłacie za Fasenko okaże się, że wyniki za Q3 to padaka jak obecny kurs BDG. Pozdrawiam.
~Niki,inwestorze z Bożej łaski no to zadziwiłeś mnie ekonomią inwestowania na giełdzie.
...."A co do kursu to nie ma się co dziwić ludziom, że sprzedają i sprzedawać będą jak kupili po 7,8,9 czy 10 zł a kurs nie rośnie to oni nie dość, że nie zarabiają to tracą bo kurs spada. Zatem racjonalnym zachowaniem jest minimalizacja strat. "....
Od kiedy znam się na "medycynie" minimalizację strat robi się jeżeli kurs spadł ale nieodlegle od ceny kupna,to się zakłada naogół jak kupuje się i na tym to polega.Jeżeli ktoś kupił w granicach jak piszesz koło 10 zł to tylko musi być takim inwestorem jak ty kochany ~Niki aby tracić połowę kasy zainwestowanej.Naprawdę ty takie rzeczy robiłbyś na giełdzie,napisz to publicznie.W taki sposób minimalizujesz straty tracąc bez rozumu połowę kasy?Bój się Boga.
Niech zleci na widły to może inwestorzy krótkoterminowy którzy weszli na ostatniej podpitce dadzą sobie ostatecznie spokój i papier zostanie w rękach osób które zamierzają czekać na zyski