...w miarę dopływu gotówki będę kupował.Potem czekam na zysk.Mam ponad 10 tysięcy i myślę że za tę kasę która mi spłynie dobiję do 12 tyś.Potem niestety moja sezonówka się kończy i będę musiał myśleć o bieżących sprawach. Tym co pogrywam na krótko nie wejdę bo trzeba mieć na bieżące życie. Moja filozofia.
Od razu nierostropność, a może właśnie rozsądnie myśli i dobiera póki jest co w promo cenach, bo że cały czas tak nisko spółka notowana będzie, to mało prawdopodobne jest.
In plus dzisiejszych komunikatów jest to, że akcji jednak bedzie mniej a tym samym zysk na akcje będzie wyższy. W przyszłym roku przy obecnej wycenie c/z wyniesie ok 4, ja uważam, że nawet niżej i teraz pytanie zasadnicze, czy będzie moment z wyceną spółki powyżej c/z10 ?
Jest więcej niż pewne, że taki moment w okresie roku wystąpi, a jeśli tak to ile będzie kurs wynosił, ja obstawiam, że znacznie powyżej 20 i obiecuję, że wyciągnę ten wątek z otchłani i przypomnę niedowiarkom, jeśli wyjdzie na moje :-).
Co do ilości, każdy ma tyle na ile go stać i na ile jest w stanie ponieść ryzyko, a jest kilka osób co ma większe pakieciki i siedzi cicho.
Poczekaj. Kupisz po 5.x. Albo inaczej puść trochę tego co masz i kurs zjedzie na 5,x. I na dołeczkach powoli odkupisz. Tu nie ma ciśnienia na kupno. Mały ff nie pomaga, jest za mały. Ja miałem dobierać ale co się odwlecze to...