Ta spy-Hanka to majstersztik. Haniu ratuj nie wystarczy. Czyżby do 37 zł. A tu kasy nie ma. Płakać się chce a ci cisną!!!. Sprzedawać? Nie?. To co robić?
Uśmiechnął się dziadek na przypiecku, zapalił fajkę i zasnął. Przyśniła mu się babcia.
I dzwignął mu się na duchu jego interes. Ech o dychę tu tylko chodzi, jak to się ma do wieczności.
A widział ją wysoko, wysoko, gdzieś w Niebie.
Wiara czyni cuda, myśli tak sobie i nagle się ocknął. A CI BED -DEB IC A , to wszystko na odwrót. Jak to już mamy 44 zł a było 37 zł.?
no nie doczekacie bo wcześniej dostaniecie zawału, a cena nominalna 8 zł coraz bliżej. Jeżeli przyjdzie druga fala (a prędzej czy później przyjdzie) zmyje wszystkich.
Wiara czyni cuda, myśli tak sobie i nagle się ocknął. A CI BED -DEB IC A , to wszystko na odwrót. Jak to już mamy 44 zł a było 37 zł.?
Dziadek mimo, że się ocknął nadal był w półśnie. Śnił o tym, że nawet gdyby DBC przez 3 lata nie wypłacało dywidendy, to cena obniżyć powinna się o 9 zł, nie więcej!!!. Zakładając, że te 59zł to punkt odniesienia- mamy jak w pysk - 50 zł. . No dobrze, a może ktoś ustalił sobie te 50 zł jako punkt odniesienia? - to mamy jak w pysk - 41 zł. A jeśli ktoś liczy od 41 zł - to kapilca!!!! mamy 32 zł. A jeśli ktoś bezczelnie ustala 32zł jako punkt odniesienia -to mamy bezczelny kurs 23 zł!! itd. Dziadek myśli sobie, ktoś powiedział dajcie mi punkt podparcia a poruszę Księżyc, a jemu wystarczy punkt odniesienia aby określić do jakiego poziomu trwać bedzie spy-Hanka. I tym razem to już całkiem zasnął tak samo jak obrót na papierku o którym tak mocno śnił . A tak naprawdę chciał dokupić akcji- ale koniecznie w samym dołku. A co było dalej napisze życie.