witam
nie posiadam akcji ale myślę nad zakupem.
co się dzieje w tej spółce? produkty ma dobre, "Spichlerz Rusiecki" wręcz rewelacyjny (jestem smakoszem tego)
poproszę o konkretne odpowiedzi.
jednaze zdrowych spolek spozywczych o obrotach pow.0.5 mld ze stale polepszajacymi sie wynikami mimo drozyzny plodow rolnych i obiecujaca strategia a o akcjach szkoda gadac-normalny sabotaz/pozdro
Nadejdzie czas ze w pare dni skoczy kilkadziesiąt procent bo freefloat bardzo niski, ale wtedy juz będzie za poźno zeby wchodzić. Nawet teraz zeby kupic konkretna liczbe akcji w dobrej cenie trzeba kilku dni a nawet tygodni, bo obroty niskie. Sam mam 12.000 akcji i nie oddam za mniej niz 9 zl
Z kursem Mispolu wiadomo chociaż o co chodziło a tu cisza. To jest zastanawiające. Jedynym pocieszeniem jest tylko wolumen który jest śmieszny, ale niestety pieniążki uciekają. Tu jak tak dalej pójdzie to 3,xx złocisze będą jak nic. Ale obym się mylił w tym przypadku :-\
obroty faktycznie porażające - ponad 4% spadku przy 1400 zł...........
Jak już pisałem gdyby było coś złego obroty byłyby większe, bardziej gra na wk....nie mniejszego akcjonariatu. Tylko cierpliwość nas uratuje ;) swoją drogą można dobrać tylko niech wystawią jakieś normalne pakiety a nie po 100-200 akcji w promocji. Wzrosty jak będą to w kilka dni i dwucyfrowe i to pewnie przy megaobrotach 200-300 tys. ;) taka to już spółka
Nareszcie zaczeło sensownie spadać. Lepiej 3-4 razy po 7% niz 33 razy po 1%.
Firma ma niezłe wyniki jak na segment rynku i obecny moment. Szybko nie wróci na 40-50 mln EBITDA, ryzyko wokoło duże więc ZERO zainteresowania i popytu.
Szkoda że wiele firm wokoło poszło na PN a tu taka kicha.
Ja dzisiaj trochę dobrałem, przynajmniej była okazja. Jeszcze przy 4 jak spadnie może się skuszę......... i tak już się zakisiłem tu na długo ;) chyba, że znajdą ropę pod przetwórnią albo chociaż wynajdą beztłuszczowy pasztet na odchudzanie..........
Witaj slift.
Wyszłam z Pamapolu w zeszłym roku przy kursie 6.5 bo juz intuicja mi podpowiadała, że to właśiwy moment na wyjście. Nie ukrywam, ze cały czas zagladam tutaj i obserwuję co sie dzieje, nie kryjąc rozczarowania. Pozdrawiam wytrzymałych i zycze wzrostów.
Ja też większość oddałem przy wzrostach podczas przejęcia Sorelli, ale znów dobrałem koło 5zł z myślą że wsparcie i inne czynniki pozwolą na wzrost. Ale się pomyliłem niestety. Ogólnie kicha straszna na większości małych spółek co świadczy że nie ma kapitału na miśki. Pożyjemy zobaczymy co się tu stanie ale wątpie że jak świat zawróci to PMP będzie rósł. Ogólnie coraz ciężej zarabiać na "bananowej giełdzie papieru". Niezdecydowanie jest straszne.