Widzę, że na BDG jest coraz więcej pesymistów, wieszczących spadek do 3zł i do tego narzekających jaki to syf i padaka spółka.
Co to oznacza, że trzeba zacząć kupować.
Z moich obserwacji wynika, że jeszcze kilku tutaj siedzi z desperowanych, oni muszą oddać.
Popyt owszem sie pojawi, ale dopiero w odpowiednim momencie.
Trzeba poczekać na wypróżnienie, wtedy przyjdzie im ulga, uff jak dobrze :-)