Ja w kwestii formalnej ;-)
Wiem, ze to nie mój biznes, ale byłoby miło poznać asortyment Epigonu, którego brak na ich stronie. Oczywiście jak się sprzedaje do sieci handlowych oraz super- i hipermarketów, to własna reklama raczej nie ma znaczenia...
W kwestii raportów: znalazłem małą nieścisłość. Otóż, czy raport za styczeń jest raportem za luty? Czy na odwrót? ;-)
Ktoś tu pisał o dywidendzie, o pokryciu strat z roku 2008 a tymczasem czytając uproszczony bilans za IV. kwartał odnoszę wrażenie, że księgowa uprzedziła Walne Zgromadzenie i pokryła stratę kapitałem zapasowym :-) Chyba, że ... co bardzo mało prawdopodobne ... Walne w tym temacie już się odbyło ;-)
Zresztą korekta raportu też dotyczyła raczej spraw formalnych.
Ale od tego to już są księgowi i analitycy, żeby się na tym znać.
Proponuję wszem i wobec ... wdrożyć na GPW "dobre praktyki dla inwestorów", aby zgłaszali spółkom takie drobne potknięcia.
Jaka to różnica czy raport jest za styczeń czy za luty, obydwa są identyczne, oba mają nie zmienną od miesięcy treść, że w danym miesiącu nic szczególnego się nie wydarzyło i że jest super. I tak co miesiąc.